posiadaczom Colta Mitsubishi oferuje akcesorium zwiększające bezpieczeństwo - światła przeciwmgłowe. Problem jest oczywiście w cenie, która na 08.2013 r. wynosi 647 PLN i zdaje się, że nie obejmuje kosztu montażu. Ja przedstawię sposób, dzięki któremu możemy cieszyć się tym udogodnieniem za mniej niż połowę tej kwoty.
Halogeny zarówno do CZx, jak i Z34A są współzamienne, podobnie jak i pozostałe części wymagane do zrealizowania tego zadania.
Oczywiście wymagać to od nas będzie trochę roboty, ale po kolei:
Wymagane podzespoły:
- bezpiecznik rozmiar mini - 15A (niebieski),
- przycisk dzielony do halogenów (przód i tył w jednym - po lewej stronie na zdjęciu) lub (jeśli nie dostaniecie lub chcecie podłączyć instalację taniej) dowolny włącznik monostabilny,

- przekaźnik typowy mitsubishi (MB953382),
- 2 reflektory halogenowe (lewy i prawy - nie są zamienne!),
- 2 żarówki H11,
- 6 sztuk wkrętów (dobrać organoleptycznie lub zamówić w ASO - koszt ok. 80gr za sztukę przy czym wątpię, czy mają na miejscu - warto zamówić wcześniej tak, aby w dniu montażu mieć wszystko).
Najczęściej w samochodzie w skrzynce mamy już odpowiedni bezpiecznik, ale może to nie jest reguła - lepiej sprawdzić
Czas realizacji: dla niewprawnej osoby góra 1,5 godziny (mi wyszło więcej, ale Wy już macie manual co i jak
Wymagane narzędzia:
- śrubokręt T15 (Torx - gwiazdka),
- płaski wkrętak do podważania,
- śrubokręt krzyżakowy (zależy jakie dostaniecie śruby do zamocowania halogena),
- najtańszy nożyk do tapet (z wysuwanym i wymiennym ostrzem).
To zaczynamy:
Na najbliższym (może być wysyłkowym) szrocie kupujemy ww. podzespoły. Mi się udało zakupić komplet za kwotę 250 PLN, w cenie dostałem przełącznik halogenów wraz z joystickiem do lusterek oraz całą skrzynkę bezpieczników wraz z masą przekaźników
Tutaj drobna uwaga: kupując zwracajcie uwagę na to, czy każda lampa ma po 3 zaczepy. Mi chcieli sprzedać lampy bez zaczepów, ale po mojej uwadze szukaliśmy i wymieniliśmy na dobre. Poza tym sprawdzajcie, czy jako komplet sprzedawca nie próbuje Wam sprzedać dwóch lamp prawych lub lewych... Wyglądają bardzo podobnie, ale z niewłaściwej strony nie podejdą... Ja mając 2 sztuki w ręku dopiero po chwili zauważyłem, że są na jedną stronę...
Etap I - kabina
Jak mamy wszystko, to w pierwszej kolejności demontujemy panel zakrywajacy skrzynkę z bezpiecznikami i przekaźnikami. Nad pedałami jest 2 plastikowe pokrętła, zaznaczone strzałkami na zdjęciu.

Przekręcamy je w lewo, wyciągamy, a następnie z wyczuciem przyciągamy do siebie cały panel mając na względzie 2 zatrzaski u góry, mocujące go do konsoli. Jest to łatwiejsze, niż się wydaje.
Następnie śrubokrętem T15 odkręcamy panelik z włącznikiem światła p.mgłowego i joystickiem lusterek.

Ta śrubka może Wam posłużyć jako wzór do organoleptycznych poszukiwań śrubek mocujących reflektory w zderzaku
Po wyjęciu śrubki wyciągamy panelik z konsoli przesuwając go lekko w prawo, a następnie ciągnąc do siebie. Odpinamy wtyczkę przycisku światła przeciwmgłowego tylnego wciskając we wskazanym strzałką miejscu,

a następnie podważamy wkrętakiem obudowę paneliku, aby wysunąć "stary" przycisk (1). Przycisk wyciągamy w kierunku "wciskania" (2).

Nowy przycisk wkładamy w miejsce starego, wtyczkę zapinamy i można już panelik przykręcać z powrotem tą samą śrubą.
Wtyczka jest przystosowana do samochodu zarówno "z", jak i "bez" halogenów. Różnica jest w samym przycisku. Budowę przycisków widać na poniższym zdjęciu:

Funkcjonalnie piny we włączniku przedstawiają się następująco (patrząc od lewej wg powyższego zdjęcia):
1-2: załączenie światła przeciwmgłowego z tyłu,
3-4: podświetlenie przycisku czerwonymi żaróweczkami (+12V, masa),
5-6 (brakujące w niebieskim włączniku): załączenie halogenów przeciwmgłowych, które zakładamy
Jeśli nie dostaliście włącznika "podwójnego", to należy wpiąć się dowolnym włącznikiem monostabilnym w przewody dochodzące do pinów 5-6. Włącznik przy wciśnięciu powinien te piny zwierać ze sobą. Wygląd i miejsce umieszczenia tego włącznika pozostawiam Waszej inwencji
Po zrealizowaniu tej części zaglądamy nad pedały do skrzynki z bezpiecznikami i przekaźnikami.
Sprawdzamy, czy na pozycji 34 (elipsa na zdjęciu) jest bezpiecznik, jeśli nie ma, to wkładamy - patrz temat "Rozpiska przekaźników" w dziale elektrycznym lub spójrz na zdjęty pierwszy duży panel - na jego odwrocie jest pokazane co i jak.

Przekaźnik wkładamy do skrzynki z przekaźnikami na pole "I" (2 kolumna, 2 rząd patrząc od lewej strony z góry) - dotyczy modelu Z34A, w CZx należy sprawdzić rozpiskę przekaźników. W razie czego niewyraźne zdjęcie zamontowanego przekaźnika w Z34A:

Możemy teraz sprawdzić, czy włącznik działa. Włączamy zapłon, uruchamiamy światła postojowe (lub mijania) i wciskamy górną połowę włącznika (lub nowy włacznik monostabilny). Powinniśmy usłyszeć charakterystyczny trzask towarzyszący załączeniu przekaźnika (można go nawet (przekaźnik) dotknąć podczas włączania, aby być pewnym, że to właśnie on się załącza). Na tablicy powinna się zaświecić zielona kontrolka świateł przeciwmgłowych. UWAGA!!! Nie świadczy ona o tym, że światła działają! Będzie się ona palić nawet, jeśli przekaźnik jest uszkodzony lub wręcz go brak. Informuje ona o podaniu napięcia sterującego na przekaźnik.
Jeśli przekaźnik trzasnął przy włączeniu i przy wyłączeniu świateł, to wszystko jest ok. Można zatem z powrotem założyć panel osłaniający bezpieczniki i przekaźniki, pamiętając o zakręceniu tych plastikowych pokręteł.
ETAP II - zderzak
UWAGA - prace przy zderzaku wykonywać w ciepły dzień - przy niskich temperaturach zderzak jest podatny na pękanie i podczas prac może się uszkodzić!
Pozostaje nam fizyczny montaż halogenów w zderzaku. Wyciągamy plastikowe kratki osłaniające halogeny (które zamontujemy w przeciągu 5 minut). Trzeba kratki z wyczuciem pociągnąć w stronę przodu pojazdu (wskazówki - instrukcja użytkownika samochodu). Trzymają sie one na 6 zaczepach. Lokalizacja zaczepów osłony lewej (strona kierowcy) na poniższym zdjęciu, prawa jest lustrzanym odbiciem.

Wyciągajcie ostrożnie, ostatnie zaczepy (nr 5,6), które trzymają się w zderzaku i dokładce zderzaka, należy zwolnić następująco: obrócić kratkę na zewnątrz samochodu tak, aby była mniej więcej równolegle do boku pojazdu, po czym z wyczuciem pociągnąć w stronę przodu pojazdu. Nie urwijcie niczego, bo taki kawałek plastiku jakieś 100 PLN kosztuje... Nie szarpcie mocno, wszystko wychodzi ładnie, delikatnie...
Po zdjęciu kratki, we wnętrznościach auta metodą Macajewa szukamy wiszącego kabelka zasilającego. Ja zaczynałem od strony kierowcy - tam sobie po prostu radośnie dyndał, więc problemu nie było. Czasami (a zwłaszcza po stronie pasażera) zapobiegliwa fabryka mogła przewód podwiązać wyżej - jest to zasadne, żeby woda sie do złącza nie lała. Kabel jest najczęściej podwiązany do wiązki za pomocą taśmy izolacyjnej - wystarczy wspomnianą metodą znaleźć te miejsca i taśmę ręką po prostu przerwać.
UWAGA! Po stronie pasażera biegnie jeszcze jeden kabel - poznacie go po tym, że ma wtyk niepasujący do żarówki - jest to najprawdopodobniej kabel do pompki wysokiego ciśnienia do spryskiwacza reflektorów (czyżby na jakimś rynku można było kupić Colta z ksenonami?). Szukajcie dalej, przy nadkolu powinna być jeszcze jedna wtyczka (tym razem poprawna). Do znalezionych wtyczek podłączamy żarówki H11 zwracając uwagę, żeby przeciągnąć kable przez właściwy z dwóch otworów w zderzaku. Wtyczkę można podłączyć tylko w 1 sposób, zatem jeśli nie wchodzi, przekręcamy o 180 stopni i próbujemy jeszcze raz. Jak znowu nie wchodzi, to znowu przekręcamy o 180 stopni (jak z wtykiem USB
Przed wykonaniem drugiego testu ustawmy żarówki tak, aby nie dotykały do zderzaka - nagrzewają sie błyskawicznie i mogą popsuć zderzak! Do drugiego testu - włączamy zapłon, włączamy światła postojowe i przednie przeciwmgłowe - powinny się palić obydwie żarówki. Jeśli tak jest - pełen sukces, jeśli 1 się nie pali - sprawdź żarówkę (najlepiej zamienić miejscami), jeśli żarówki są sprawne, to należy sprawdzić, czy dochodzi napięcie do wtyczek.
Jeśli nie palą się obie - sprawdzamy przekaźnik. Ale zakładam, że raczej od razu Wam się uda
Wkładamy zatem żarówkę w reflektor - da się też tylko w 1 sposób - są odpowiednie asymetryczne wycięcia. W razie kłopotów odsyłam do instrukcji użytkownika - tam opisano wymianę żarówek reflektorów przeciwmgłowych. Same reflektory mocujemy za pomocą 6 szt. śrubek (po 3 na lampę). Reflektor najpierw umieszczamy w takich wypustach (czerwone elipsy na zdjęciu), a dopiero potem przykręcamy śrubami. Ponieważ wkręcamy się w plastik, to zalecam wyczucie - lepiej dokręcić za lekko, jak o 1 obrót za dużo, bo to się w ogóle trzymać zderzaka wtedy nie będzie...

Pozostał przedostatni element - wycięcie zaślepek z kratki. Można to zrobić nożem do tapet - ja tak robiłem. Ale uwaga - plastik jest niesłychanie miękki i szybko się tnie. Wycinając zbędne elementy uważajcie, żeby sobie kratki nie pociąć, bo zbyt estetycznie to nie będzie to wyglądalo... Zaślepka halogenu umocowana jest w kratce na 4 wypustach.

Wycinamy je, wyrównujemy płaszczyzny. Jeszcze raz podkreślę - plastik jest miękki i należy ciąć delikatnie i z wyczuciem, aby nie pociąć za wiele
Pozostaje nam tylko włożyć kratki na miejsce starannie umieszczając 2 wspomniane wcześniej zatrzaski (nr 5 i 6) w zderzaku, a następnie zapinając z wyczuciem pozostałe.
Ostatnim krokiem jest udać się do stacji kontroli pojazdów w celu ustawienia świateł przeciwmgłowych. Służą do tego śruby regulacyjne (żółta strzałka na zdjęciu reflektora 2 ekrany wyżej), a dostać się do nich można bez konieczności demontażu kratki poprzez pokazany na kolejnym zdjęciu kanalik:

Koszt ustawienia świateł to ok. 10 PLN, a komfort używania na pewno będzie większy
Podsumowując - łącznie wydałem 260,40 PLN (40 gr na 10 szt. śrub do halogenów), a po wszystkich operacjach uzyskałem taki efekt:

Myślę, że aż nadto jasno wszystko wyjaśniłem, w razie kłopotów pytajcie
Tak więc - korzystajcie i się rezultatami chwalcie
Powodzenia!
Łukasz

