Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Działy techniczne - Wasze problemy, pytania itd. ‹ CA0-CA1A-CA4A-CA5A i CC4A - Dział techniczny
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

[CA1A] Problem z ce i obrotami

Problemy i pytania odnośnie modeli produkowanych na przełomie 1992 - 1996 roku.
Regulamin działu
1.) Pamiętaj, że temat to tak naprawdę streszczenie całego posta. Bardzo dobrze można to pokazać za pomocą prostego przykładu:
Źle: Pomocy! Wielki problem z samochodem!
Dobrze: Na zimnym silniku nie wchodzi drugi bieg

2.) Jeżeli masz problem z samochodem opisz go jak najdokładniej. Pamiętaj, żeby w Twoim poście było jak najwięcej informacji mogących pomóc w rozwiązaniu problemu tzn:
- Co się dzieje z samochodem (gaśnie, nie odpala, dużo pali itp)?
- W jakich sytuacjach pojawia się problem (przy jechaniu ponad 100km/h, przy cofaniu, podczas rozruchu itp)?
- Czy podejmowałeś już jakieś próby naprawy usterki i jak się one zakończyły? (zrobiłem reset kompa, ale nie pomógł, wymieniłem amortyzator i nadal nic)?
Źle: Nie wiem co się dzieje, ale odpada mi silnik. Pomocy!
Dobrze: Ostatnio zauważyłem, że podczas otwierania okna od strony pasażera silnik odpada od samochodu. Próbowałem wymienić już korbkę od opuszczania szyby, ale problem niestety nie znikł. Myślę, że odpowiedzialny za to może być również wahacz, bo podczas przeglądu powiedzieli mi, że jest w złym stanie

3.) Zawsze podziękuj za pomoc w rozwiązaniu problemu (nawet jeżeli ostatecznie zabrakło wiedzy, żeby go usunąć). Nic Cię to nie kosztuje, a na pewno będziesz uchodził za człowieka kulturalnego i wartego poświęcenia chwili czasu. Warto również użytkownikowi który pomógł wystawić podziękowanie za pomoc poprzez kliknięcie w dolnym prawym rogu jego posta ikonki "piwo".
Odpowiedz
Posty: 22 • Strona 1 z 2 • 1, 2

[CA1A] Problem z ce i obrotami

Postprzez Iwo » 5 cze 2023, o 20:45

Witam. Mam problem ze swoim Miśkiem (Colt CA1A 1994r 4G13). Trzy lata temu kupiony na projekt, chodził jak należy, jedynie co to świecił się check z powodu braku katalizatora. Wciągu tego czasu był co jakiś czas odpalany, lecz nigdzie nie wyjeżdżał (cały w łatach i szpachli). W tym tygodniu ma wjechać w końcu do lakiernika więc postanowiłem że odpalę go by pochodził trochę dłużej. I teraz tak:
1. Po około 1 lub 2 minutach zapala się CE, praca silnika się nie zmienia
2. Nie mogę odczytać błędu. Mimo mostkowania w gnieździe, nie mruga błędami.
3. Po lekkim dodaniu gazu łapie obroty i zaczyna falować, tak to normlanie się wkręca na obroty (link do wideo https://youtube.com/shorts/zZfrqXF25WE?feature=share )
4. Słychać pukanie spod maski (stawiam na wtryski ale nie wiem jak się upewnić w 100% że to one)
5. W pewnych momentach brzmi jakby wypadał mu zapłon

Świece wymieniałem, przewody sprawdzałem i wszystko jest w porządku. Jedynie co to potrafi zbierać się ciśnienie na odmie oleju mimo że była czyszczona. Ktoś jest w stanie mi doradzić co robić? Czy jest coś na rzeczy czy wystarczy go rozruszać po lakierniku. Colt cały ten czas "projektu" stał w garażu.

ps.: ktoś grzebał przede mną przy elektronice. Poprzedni właściciel szukając plusa do radia wziął z tylnej lewej lampy (zielono biały przewód bodajże) przez co lampa potrafiła żyć własnym życiem, także coś przy wiązce też mogło być grzebane. Tylko czy mogę to sprawdzić nie rozbierając przy tym pół auta?

Z góry dzięki za pomoc i pozdro :)