Cześć wszystkim,
dzisiaj rano stała się rzecz strasznie dziwna. Zacznę od początku, jeszcze wczoraj samochód działa jak należy. Byłem na wieczornych zakupach po pracy, przyjechałem pod dom i tyle. Rano próba odpalenia skończyła tylko dziwnym odgłosem. Rozrusznik nawet nie kręci silnikiem, a jest nowy może 5000 tys kilometrów temu zmieniony. Miałem z nim podobną przygodę. Zepsuł się pod samym domem, nie dając żadnego znaku o zbliżającej się awarii. Różnica z dzisiejszą sytuacją jest taka że przynajmniej dało się uruchomić samochód z buta w pojedynkę i pojechać normalnie do mechanika. Aktualnie nawet tego nie da się zrobić. Załączam filmik z próbą odpalenia pojazdu.
https://youtube.com/watch?v=rwG7XYcmZ1g&feature=share



