Witam szanowne grono.
Napotkałem pierwszy problem z moim coltem i od razu jest dość nietypowy.
Przy mocnym przyspieszaniu do prędkości powyżej 100kmh, w samochodzie momentalnie czuć bardzo wyczuwalny smród, jakby spalonej gumy i smaru (chyba tak mogę to opisać). Stopień rozgrzania silnika nie ma na to wpływu. Przy codziennej normalnej jeździe nic nie czuć, wystarczy jednak ściąć się z pod świateł z innym autem i momentalnie zapach wraca. Gazowałem do wysokich obrotów podczas postoju i też nic nie czuć. Jestem umówiony do mechanika, przez telefon polecił mi sprawdzić uślizg sprzęgła (wszak ma już nalatane a moc znacząco podniesiona), wbiłem 4ke przy 1500rpm i but w podłogę, nie zauważyłem objawów ślizgania. Czy ktoś już spotka się z takim objawem?

