Mi Miguel – przyznam Ci się w wielkiej tajemnicy i mam nadzieję, że to nie rozniesie się poza zlotowe Żuczki, jak i po forum, że ciasto było na tyle pyszne, iż podczas krojenia każdy rządek musiałam spróbować, czy tak samo smakuje. Kurde, smakował każdy. Dzięki za ten słodki akcent, bo po ciasteczkach Gosi została mi tylko ochota na jeszcze więcej słodkich kalorii.
Wiwi obiecuje że w przyszłym roku również przywioze coś smacznego !
Co prawda nie umiem piec, ale ciesze się, że mama spisała sie na medal!
A kalorie to takie małe wstrętne potworki co nam ubranka w nocy podczas snu zweżają, więc nie ma co się nimi też przejmować

coś mi laptop nie współpracuje i nie moge zacytować Twoich słów do mnie więc tylko skopiuje

//Poprawiłem, Schizo



wspominała chcemy zorganizować afterek. liczę, że przybędziecie licznie. lofciam was 



Aleście się dali nabrać chłopaki!
i spacer po najwygodniejsze klapki, które służą po dziś dzień


Może trzeba było się odstroić jak Irmina i byś wygrał 
