Poniżej przedstawię skrócony opis jak naprawić nieszczęsny wyświetlacz. Poniższy pacjent to mój CZT.
Jak wydłubać kompa, chłopaki opisali w tym temacie:
zrob-to-sam/wymiana-wyswietlacza-komputera-pokladowego-i-radia-t6485.html
Po wyjęciu komputera, należy go rozebrać, dokonuje się tego palcami naciskając na zatrzaski ( te od czarnej obudowy), szybki wyświetlacza nie ma po co odpinać.
Po rozłożeniu obudowy, ukazuje nam się wyświetlacz i 2 płytki. Są one przykręcone na małe śrubki gwiazdkowe z lewej i prawej strony. Należy je oczywiście odkręcić i całość wysunąć z obudowy.
Na płytce są kolejne dwie takie same śrubki, je też należy odkręcić.
Na foto poniżej zaznaczyłem na niebiesko co należy odlutować.
Ta blacha spełnia funkcję usztywniająca konstrukcję, być może jest też jakąś masą... Także postarajcie się nie przepalić płytki w tym miejscu.
Po odlutowaniu tej blaszki, należy dwie płytki rozłączyć, wystarczy za nie pociągnąć, na ich rogach są nazwijmy to złącza czy też kostki, także wszystko się wysunie.
Na czerwono zaznaczyłem też to co należy poprawić.
Ten "czipek" a właściwie jego luty, są zabezpieczone jakąś żółtawą mazią widoczną na foto. Ja to czyściłem szczoteczką do zębów zamoczoną w alkoholu izopropylowym.
Swoją drogą, podejrzewam że ona jest powodem awarii, na mrozie pęka, być może przyjmuje wilgoć. Ogólnie u mnie wyglądała kiepsko po przyjrzeniu się jej z bliska.
Trochę się trzeba namachać żeby to usunąć, ale schodzi. Czip po tym zabiegu powinien wyglądać tak jak poniżej.
Jest jeszcze jeden kolejny, na drugiej płytce, jego też lepiej polutować.
Do tego celu najlepiej użyć - uwaga
Lutownicy USB za 5 zł z allegro. Połączona z ładowarką telefonu jest idealna do tego celu. Operuje się nią jak długopisem i jest mega precyzyjna. Poniżej lutownica vs mikro śrubokręt (taki do zegarków )
Dalej sprawa jest prosta, należy po każdej nóżce przeciągnąć rozgrzaną lutownicą z osobna, uważając na to aby nie zlutować ze sobą sąsiednich nóżek. Na grot nie nakładamy cyny, przeciągamy jedynie lutownicą po każdej nóżce z osobna, od czipa w dół. I tak robimy też w przypadku drugiego czipa umieszczonego na drugiej płytce. Można to niby zabezpieczyć po zabiegu jakąś żywicą do elektroniki, ale myślę że nie ma sensu. Komputery w bmw np e36 nie mają żadnej mazi i nic się nie dzieje, więc i tu nie powinno.
Następnie składamy płytki do kupy, lutujemy tą blaszkę i komp powinien ożyć. Jak nie jesteście pewni czy dacie radę, to każdy elektronik zrobi to za kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych. Za to jak macie zamiar kupić drugiego kompa, to śmiało, nic nie tracicie
Poniżej foto z nr kompa ( taki siedział u mnie w CZT), gdyby ktoś chciał je znać.


