od pewnego czasu dodając gaz słyszałam chrobotanie...
Kiedy dziś wracałam do domu usłyszałam nagły, niepokojący dźwięk - chrobotanie, wstrząsy, nierówne obroty.
Dodatkowo dodając gazu miałam wrażenie, że jadę traktorem... a na gaz colt reagował praktycznie wcale...
Okazało się, że silnik jest praktycznie cały zalany (olejem ? benzyną? ciężko mi stwierdzić).
Załączam zdjęcia.
Obawiam się najgorszego - remontu silnika (nieopłacalnego), od 4-5 miesięcy po dodaniu gazu lekko dymił na niebiesko.... olej dolewałam około 1l na 4000km.
Jakie mogą być możliwości? Nie ukrywam, że chciałabym mojego colta uratować ... chyba, że jest to związane z remontem silnika










