Witam,
COLT VI SILNIK 1,3 2004R.
Miałem problemy z przepustnica, wymieniłem na inna i problemu nie ma.
2 tygodnie spokoju i teraz zaczyna się drugi:/
Podczas odpalania mojego colta nie łapie od razu obrotów tylko obroty dziwnie spadają na poziom 300/400obr i trzęsie całą budą i dopiero po jakiś 5 sek obroty wskakują na właściwy poziom. Co istotne dzieje się tak jak samochód jest ciepły po tym jak już nim jeździłem...na zimnym silniku pali dobrze . Co to może być? Świece?przewody?
Proszę Was o jakieś pomysły.
Przypomniało mi się dość ważny aspekt!
Problem z obrotami były tylko wtedy jak wcześniej jeździłem długo na klimie. Raz nawet pamiętam, że jechałem po parkingu z 5km/h na klimatyzacji i samochód zgasł(dostał niskich obrotów) Może to wina akumulatora?? kurde nie mam pojęcia bo się nie znam na tym:/


