Witajcie,
chciałbym podzielić się moją przygodą z moim autkiem Colt 2006 1.3.
Miałem od dłuższego czasu kłopoty z pracą silnika. W nie potrafił utrzymać obrotów w średnim zakresie - gdy próbowaliśmy nim jechać "szarpało nim". Filtr powietrza, świece wymieniłem, podejrzewałem przepustnicę, bo już kiedyś mieliśmy z nią kłopoty. Zauważyłem też, co wydawało się dziwne, że lepiej jeździ gdy zbiornik jest pełen.
Podłączyłem komputer i wskazał on wielce enigmatyczny kod
P1970 i odesłał do instrukcji producenta. Grzebałem w internecie i nic ciekawego mi nie przychodziło do głowy. Umówiłem już nawet wizytę w ASO.
Na jednej ze stron trafiłem na sugestię by sprawdzić kurek od wlewu paliwa. I to był strzał w dziesiątkę, bo przypomniałem sobie, że faktycznie kiedyś na stacji odczepił się i jakiś samochód go przejechał.
Wymieniłem na nowy i od tego czasu (ponad dwa miesiące) samochód działa super.
Mam nadzieję, że możde komuś pomoże ta historia.

