Jednak staram się trochę ""bajerować"" p. Karola z Toporni
Dwa dni temu obiecałam mu, bo chce bardzo, że go przewieziemy colciakiem GTi
Ponieważ mamy pare takich maszynek, to pewnie zrobicie mu taką ostrą jazdę bez trzymanki
Obiad jest dlatego, że bardzo niechętnie wynajmuje się ośrodek na trzy dni bez wyżywienia - obiecałam, że przynajmniej obiad weźmiemy.
Czy weźmiemy go w sobotę, czy w niedzielę przed wyjazdem do domów, to ja już dogadam w ostatniej chwili. Sprawa jakiegoś toru, czy miejsca do pojeżdżenia jest ciągle w zawieszeniu.


