Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Dyskusje motoryzacyjne ‹ Dyskusje ogólne
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

Bieżnikowanie opon

Ogólne rozmowy związane z motoryzacją.
Odpowiedz
Posty: 24 • Strona 1 z 2 • 1, 2

Bieżnikowanie opon

Postprzez maj_1993 » 3 lip 2016, o 20:15

Witam,
jakie macie zdanie na temat bieżnikowania opon? Polecacie? Odradzacie?

Poszukuję opon do swojego auta. Najchętniej bym kupiła teraz używane w dobrym stanie ale jedni mi odradzają, drudzy mówią tylko i wyłącznie opony nowe, a trzeci z kolei mówią o bieżnikowaniu bo może to jest dobry pomysł? A jakie Wy macie zdanie?

Pozdrawiam
maj_1993
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 75
Dostał piw: 0
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez zubrin » 3 lip 2016, o 20:44

powiem tak, na zimówki kupiłem bieżnikowane i jestem z nich bardzo zadowolony trzymają sie super, ale wiadomo zimą sie wolniej jezdzi. Minusem jest to że wiecej odważników poszło na wyważenie :D

na letnie osobiście nie polecam, wieksze prędkości temperatury itp wiec lepiej kupić oryginalne :)
UBEZPIECZENIA PZU 600 603 029
zubrin
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2290
Lokalizacja: Poznań
Dostał piw: 175
Auto: Colt CA4A
Województwo: Wielkopolskie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez maj_1993 » 3 lip 2016, o 20:50

zubrin napisał(a):powiem tak, na zimówki kupiłem bieżnikowane i jestem z nich bardzo zadowolony trzymają się super


Ile jeździsz na bieżnikowanych zimówkach?
maj_1993
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 75
Dostał piw: 0
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez zubrin » 3 lip 2016, o 20:57

2 sezony
UBEZPIECZENIA PZU 600 603 029
zubrin
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2290
Lokalizacja: Poznań
Dostał piw: 175
Auto: Colt CA4A
Województwo: Wielkopolskie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez wiewiórka » 3 lip 2016, o 21:01

Czy warto kupić bieżnikowane opony?

Regeneracja opon, popularna w PRL-owskich realiach wiecznego niedoboru, także dziś pozwala na zaoszczędzanie niemałych kwot w budżecie przeznaczonym na utrzymanie samochodu. O ile zakup nowej opony do samochodu kompaktowego to wydatek rzędu 200-250 zł za sztukę, to w przypadku ogumienia bieżnikowanego możemy mówić o kwocie 100-150 zł za sztukę. Pytanie tylko, czy warto ryzykować własne zdrowie i życie dla jednorazowej redukcji wydatków, skoro równie dobrze możemy pokusić się o zakup opon używanych. Dla statystycznego niemieckiego czy francuskiego kierowcy opona po kilku latach użytkowania powinna trafić wprost na wysypisko, skąd zostanie zabrana do dalszego przetworzenia.

W Polsce wyspecjalizowane firmy usilnie dają im nowe życie. W pierwszej kolejności resztki starego bieżnika są skrupulatnie usuwane, by na jego miejscu pojawiła się nowa warstwa gumy, której w dalszych etapach reanimacji nadawana jest pożądana rzeźba. Natomiast wedle drugiej metody regeneracji, zamiast gładkiej gotowej do kształtowania warstwy gumy nakładany jest od razu wyprofilowany bieżnik. Oczywiście, każda uzdrowiona opona przechodzi szereg szczegółowych testów kontrolnych, potwierdzających jej przydatność do dalszej jazdy w różnorakich warunkach. Niemniej, nawet regeneracja przeprowadzona z zachowaniem najlepszych standardów nie przywróci pełnej sprawności i właściwości trakcyjnych oponie.

Problemem jest zużycie karkasu opony, a więc tego elementu, który stanowi o jej wytrzymałości i nośności. Dziś producenci ogumienia do samochodów osobowych produkują opony tak, by wytrzymywały one do starcia się bieżnika. Nie przewiduje się ich dalszego użytkowania, więc do ich produkcji używa się materiałów o skrupulatnie zbilansowanej wytrzymałości. Jeśli zużyte ogumienie otrzyma nowy bieżnik, karkas będzie musiał wytrzymać dwukrotnie więcej, niż było to założone w procesie projektowania opony. To nie gwarantuje bezpieczeństwa. Co więcej, część opon w ogóle nie powinna zostać poddana bieżnikowaniu. Ogumienie eksploatowane w trudnych, polskich warunkach, musi poradzić sobie z ogromną ilością dziur, a to na przestrzeni kilku lat osłabia karkas i często prowadzi do uszkodzeń opony. To jednak nie wszystko.

Z niewiadomych przyczyn większość kierowców sądzi, że za właściwościami użytkowymi opony stoi tylko i wyłącznie rzeźba jej bieżnika, odpowiedzialna za efektywne odprowadzanie wody lub błota pośniegowego - w zależności od tego, o jakiej oponie mowa. Zapominają jednak o samej mieszance gumowej. Producenci ogumienia rywalizują ze sobą między innymi opracowując coraz nowocześniejsze, doskonalsze mieszanki. Na takie innowacje wprost z zakładu bieżnikującego nie ma co liczyć.

Kwestia mieszanki staje się szczególnie widoczna w przypadku opon zimowych. Takie komplety wykonywane są z miękkich mieszanek, nietwardniejących pod wpływem ujemnych temperatur. Dzięki temu zachowują elastyczność, rzutującą na pewność prowadzenia i przyczepność w trudnych warunkach drogowych. W przypadku zimowych opon bieżnikowanych właśnie ten aspekt jest największym argumentem przeciw, bowiem nigdy nie udaje się uzyskać takiego samego efektu jak w trakcie fabrycznego procesu produkcji.

Alternatywą dla „nowych” bieżnikowanych opon, są używane zestawy renomowanych producentów. Wydając podobną sumę pieniędzy bez większego wysiłku znajdziemy 2-3 letnie sztuki z bieżnikiem sowitej grubości. Rzecz jasna malkontenci od razu wspomną o braku nawet kilkumiesięcznej gwarancji, tudzież nieznanej przeszłości zakupionych opon. Ów problem znika, gdy zdecydujemy się na ofertę zaufanej firmy. Niegdyś kosztujące stanowczo za dużo, nawet po kilku latach użytkowania zachowują więcej niż akceptowalne właściwości jezdne, deklasując analogiczne bieżnikowane propozycje.

Czy zatem kupno bieżnikowanych opon ma jakikolwiek sens i uzasadnienie ekonomiczne, gdy w zanadrzu mamy mnogość używanych kompletów? Mierna trakcja oraz jakość wykonania powinny od razu zniechęcić kierowców pokonujących dalekie pozamiejskie trasy. Do podobnych wniosków powinni dojść także właściciele samochodów dostawczych, poszukujący wytrzymałych i solidnych opon do ciężkiej pracy. Regenerowane ogumienie może jedynie stanowić zamiennik dla wielosezonowych gum, o ile używa się go przeważnie w granicach miasta. Niewielkie szybkości, brak głębokich kolein, a zimą przeważnie odśnieżone ulice i potężna baza serwisowa stwarzają sprzyjające warunki do eksploatacji takich opon. W innych warunkach taki zakup całkowicie mija się z celem, bowiem poza krótką gwarancją nie zyskujemy nic.


[źródło: internet - Piotr Mokwiński, moto.wp.pl ]
Człowiek jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu...

na coltmanii od 11.11.2008r.
Organizator zlotów: Topornia 2009, Topornia 2010, Topornia 2012, Topornia 2015, Topornia 2019, Topornia 2023
wiewiórka
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika
 
Posty: 3278
Lokalizacja: Warszawa-Bródno
Dostał piw: 408
Auto: colt Clou 1.6
Województwo: Mazowieckie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez zubrin » 3 lip 2016, o 21:10

tylko że za takie kilkuletnie zimówki czasami sobie życzą jak za nowe a wiadomo guma sie starzeje, ostatnio znajomy kupił używanie zimówki i były tak twarde że straciły swoje własciwości ( wiadomo guma na zimówkać musi być miekka)

ja do swojego zapłaciłem 550zł za bieżnikowane zimówki zrobione tu w Polsce i 2 letną gwarancją, gdzie za np barumy musiał bym dać około 1400zł. Moga mi wytrzymać 2 razy krócej a i tak bede na plusie
UBEZPIECZENIA PZU 600 603 029
zubrin
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2290
Lokalizacja: Poznań
Dostał piw: 175
Auto: Colt CA4A
Województwo: Wielkopolskie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez wiewiórka » 3 lip 2016, o 22:00

zubrin - ale bieżnikowane opony są tak samo stare i w dodatku ze zużytym karkasem, bo jeżdżone. I tak samo stara guma może być twarda, co przy nalewaniu nowej gumy i robieniu bieżnika na starej, niepewnej gumie, spisuje u mnie ten wybór na przegraną.
Nikt mi nie powie, że używane opony, które mają jeszcze dobry bieżnik, mają gorszy karkas niż opony prawie bez bieżnika przeznaczone do bieżnikowania.
Jednak wybory to indywidualna decyzja, a różnica w cenie pomiędzy używanym a bieżnikowanym nie jest taka znaczna.
Od 81r. zdarzało się, że kupowałam używane opony, jednak nigdy nie zdecydowałam się na bieżnikowane.
Człowiek jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu...

na coltmanii od 11.11.2008r.
Organizator zlotów: Topornia 2009, Topornia 2010, Topornia 2012, Topornia 2015, Topornia 2019, Topornia 2023
wiewiórka
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika
 
Posty: 3278
Lokalizacja: Warszawa-Bródno
Dostał piw: 408
Auto: colt Clou 1.6
Województwo: Mazowieckie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez zubrin » 3 lip 2016, o 22:33

jesli jest uszkodzone zbrojenie opony to jej nie bieżnikują, na bieżnikowaną opone leją całą nową gume, zdzierają ją do drutów i boki i bieżnik jest nowy.

wole nową bieżnikowaną zimówkę niż starą markową
UBEZPIECZENIA PZU 600 603 029
zubrin
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2290
Lokalizacja: Poznań
Dostał piw: 175
Auto: Colt CA4A
Województwo: Wielkopolskie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez Spiochu » 4 lip 2016, o 00:33

Z bieżnikowanymi oponami miałem do czynienia tylko raz, pisałem już o tym kiedyś na forum. Jak kupiłem CZT to był założony taki nowy komplet. Te opony nie miały chyba nawet 1000km przejechanych. A tak się sprawdziły:

Obrazek


Cały komplet wylądował w śmietniku po tygodniu od zakupu auta.
Spiochu
 
Posty: 261
Dostał piw: 6
Auto: CZT 2006
Województwo: Łódzkie
Góra

Re: Bieżnikowanie opon

Postprzez Kct » 4 lip 2016, o 01:02

Z plusow to biezniki sa tanie i na śniegu dobrze trzymają, ale z minusów to w Polsce nie ma śniegu zima ostatnio, a na asfalcie idzie ogluchnac od tego jak szumia. Na mokrym nie trzymają wcale, miałbym kiedyś wypadek przez nie bo po deszczu poszły jak po lodzie i gdybym nie uciekł to bym nie wyhamowal. Nigdy więcej bieznikow, cena dobra, jakość tragiczna. Chyba że tylko na śnieg, wtedy polecam, mozna lecieć naprawdę grubo i dalej fajnie trzymają.

Wysłane z mojego thl T6 pro przy użyciu Tapatalka
Colt CA1A 'GTi'
Kct
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 807
Lokalizacja: Myszków
Dostał piw: 146
Auto: CA0,E39 540i,TypeR FK8,Eclipse
Województwo: Śląskie
  • Strona WWW
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez bonsao » 4 lip 2016, o 06:41

A ja dodam od siebie co do używanych opon i twardniejąc gumy to nie we wszystkich markach jest to prawda .Mając roczne opony firmy Semperit w Colcie omal nie zabiłem pani na przejściu dla pieszych a i tak wylądowaliśmy na tyle volvo v40 jak syn odwoził mnie na lotnisko .Po prostu przy mocniejszym hamowaniu gwałtownie wpadały w poślizg .Zmieniłem je na 10letnie używki Firestone Firehawk 700 i przy prubie hamowania w celu sprawdzenia najmłodszy syn omal nie wyleciał prze przednia szybę . Tak że opona oponie nie równa .Czy to używka czy bieżnikowana czy nowa. Jak mam kupić jakiś nowy badziew to wolę jakieś używki firmowe do których mam większe zaufanie .
.
bonsao
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1210
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Dostał piw: 151
Auto: CZT i Space Runner II
Województwo: Łódzkie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez zubrin » 4 lip 2016, o 10:29

kupująć bieżnikowane opony też dobrze zwrócić uwagę na bieżnik, moje to podróba wzoru goodyeara wiec na wodzie są znośne, zrobiłem trochę kilometrów autostradami i też nic z nich nie odpadło.
kupując te opony miałem porównanie do 5 letnich markowych, i bieżnikowane zimówki je biją na głowe.

ale to moje zdanie inny mogli mieć inne przygody, ja osobiście nie narzekam :) i kupił bym bieżnikowane znowu :)
UBEZPIECZENIA PZU 600 603 029
zubrin
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2290
Lokalizacja: Poznań
Dostał piw: 175
Auto: Colt CA4A
Województwo: Wielkopolskie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez przemko » 4 lip 2016, o 14:37

Ja się zgodzę z zubrinem. Bieżnikowane opony całkiem w porządku i do jeżdżenia (jezdziłem przez jeden sezon i na zimówkach i na letnich) tylko trzeba sobie zdawać sprawę ile można od nich wymagać bo chyba jasne jest, że kupujemy bieżnikowaną oponę za kasę z 3x mniejszą niż nówki sztuki więc będą nam slużyły do normalnego przemieszczania się od punktu A do pkt B a nie świrowania na mokrym. Oczywiście od razu zaznaczam, że nwet nie próbuje ich prorównywac do swoich nowych rainexpertów na których teraz jeżdzę bo po prostu bieżnikowane nie mają sztycha. Jednak był taki czas, że po prostu nie było mnie stać na komplet nowych opon i wolałem wybrać bieżnikowaną niż 10 letnie paździerze po kimś ;)
przemko
Avatar użytkownika
 
Posty: 41
Dostał piw: 2
Województwo: Podkarpackie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez ludinho1 » 4 lip 2016, o 16:05

zdecydowanie bym wolał oryginalną markową używaną oponę niż jakieś wynalazki nalewki . :)
Posiadam części do CJ0 - https://web.facebook.com/Ludinho1Coltmania/
Naprawiam elektrykę CJ0 - potrzebny-spec/elektryk-colt-warszawa-i-okolice-t7475.html
ludinho1
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 3242
Lokalizacja: Warszawa-WJ-WPR
Dostał piw: 391
Auto: CJ 1.8 DOHC
Województwo: Mazowieckie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez maj_1993 » 4 lip 2016, o 17:14

Ale tu dyskusja :) Hmm... widzę jedni z Was odradzają w zupełności, drudzy chwalą, a trzeci są tylko i wyłącznie fanami nówek...

Dzięki za opinie, teraz trzeba będzie wybrać najlepszą opcję dla siebie.

PS. A jeśli bym się zdecydowała na kupno używek to jest jakiś sposób by odróżnić przy kupnie oponę używaną od używanej opony bieżnikowanej?
maj_1993
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 75
Dostał piw: 0
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez Gregg » 4 lip 2016, o 17:37

Hehe, fajny temat :D
...zdecydowane NIE dla bieżnikowanych opon!

Przerabiałem temat w osobówkach, terenówkach, a nawet w dostawczakach i niestety zawsze coś było nie tak!
...gdyby używano do ich "produkcji" właściwych opon i mieszanek gumowych, oraz rygorystycznie przestrzegano procesu technologicznego, to nie byłoby niespodzianek w postaci:
- odrywających się lub nierówno zdzierających bieżników
- bicia kierownicy pomimo wyważenia - wyskakują bąble
- "trzepania" samochodu na boki podczas jazdy - z opony robi się tzw "wąż"
- głośnej pracy (szczególnie zimówek)
- problemów z hamowaniem i "gubieniem" trakcji
- czy nawet przekłamania prędkościomierza ;)

Problem w tym, że taka opona ma być tania, więc "produkcja" musi się opłacać i stąd oszczędzanie na czym tylko się da...wiadomo, że nie można "nalewać" opon uszkodzonych, ale używa się do tego celu opon starych i to właśnie "zmęczenie materiału" powoduje najczęściej ich późniejsze usterki :?
Obrazek
Gregg
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 837
Lokalizacja: anywhere...
Dostał piw: 186
Auto: Jeep GC 5.2 V8, Smart 0.8 CDI
Województwo: Nie dotyczy
  • Strona WWW
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez maj_1993 » 4 lip 2016, o 17:55

Gregg napisał(a):Hehe, fajny temat :D
...zdecydowane NIE dla bieżnikowanych opon!

Przerabiałem temat w osobówkach, terenówkach, a nawet w dostawczakach i niestety zawsze coś było nie tak!


A ile jeździłeś na bieżnikowanych?
maj_1993
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 75
Dostał piw: 0
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez Gregg » 4 lip 2016, o 18:59

...zazwyczaj do pierwszej awarii :lol:

Miałem nawet taki przypadek, że bieżnik odpadł z jednej opony następnego dnia po założeniu i podczas jazdy "klepał" w asfalt - taki kawałek wielkości dłoni ;)
Nie zdarzyło się, żebym eksploatował "bieżnikowane" do momentu naturalnego zużycia bieżnika - raz miałem do Pathfindera opony, które sprzedałem razem z autem i nadal były ok, ale to były włoskie "nalewki".
Obrazek
Gregg
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 837
Lokalizacja: anywhere...
Dostał piw: 186
Auto: Jeep GC 5.2 V8, Smart 0.8 CDI
Województwo: Nie dotyczy
  • Strona WWW
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez bonsao » 5 lip 2016, o 08:29

Gregg z tego co piszesz to miałeś w kilku samochodach bieżnikowane .Nie rozumiem tylko jednego skoro ci się trafiła przygoda w kilku autach z tymi oponami to czemu brnąłeś dalej w bieżnikowane? Mi by wystarczyło dwa razy i już nigdy bym nie kupił nadlewek .
bonsao
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1210
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Dostał piw: 151
Auto: CZT i Space Runner II
Województwo: Łódzkie
Góra

Bieżnikowanie opon

Postprzez Gregg » 5 lip 2016, o 11:14

bonsao, masz rację i wyleczyłem się z nich szybko, ale...kupowałem auta, które już miały założone nalewki...użytkowałem i "robiłem" samochody z nalewkami, no i kupę znajomków pchało się w takie gumy ze względów czysto ekonomicznych - nalewany MT-ek/AT-ek kosztował połowę, a czasami 1/3 ceny ori nówki i w przypadku np. oderwania bieżnika można było takie gumy reklamować ;)

maj_1993 napisał(a):...A jeśli bym się zdecydowała na kupno używek to jest jakiś sposób by odróżnić przy kupnie oponę używaną od używanej opony bieżnikowanej?


...w przypadku opony bieżnikowanej może być jakaś niemarkowa nazwa producenta, na boku opony muszą być napisy (z reguły małymi literkami) - BIEŻNIKOWANA, RETREAD lub RETREADED...i będzie trudniejsza do wyważenia :)
W przypadku nowej nalewki, będzie cięższa od zwykłej i może nie mieć tych kolorowych pasków na bieżniku - choć zagraniczne i coraz częściej krajowe nalewki miewają już takie paski!

PS....i na koniec suche fakty:
"...nawet regeneracja przeprowadzona z zachowaniem najlepszych standardów nie przywróci pełnej sprawności i właściwości trakcyjnych oponie. Problemem jest zużycie karkasu opony, a więc tego elementu, który stanowi o jej wytrzymałości i nośności. Dziś producenci ogumienia do samochodów osobowych produkują opony tak, by wytrzymywały one do starcia się bieżnika. Nie przewiduje się ich dalszego użytkowania, więc do ich produkcji używa się materiałów o skrupulatnie zbilansowanej wytrzymałości. Jeśli zużyte ogumienie otrzyma nowy bieżnik, karkas będzie musiał wytrzymać dwukrotnie więcej, niż było to założone w procesie projektowania opony. To nie gwarantuje bezpieczeństwa. Co więcej, część opon w ogóle nie powinna zostać poddana bieżnikowaniu. Ogumienie eksploatowane w trudnych, polskich warunkach, musi poradzić sobie z ogromną ilością dziur, a to na przestrzeni kilku lat osłabia karkas i często prowadzi do uszkodzeń opony. To jednak nie wszystko.
Z niewiadomych przyczyn większość kierowców sądzi, że za właściwościami użytkowymi opony stoi tylko i wyłącznie rzeźba jej bieżnika, odpowiedzialna za efektywne odprowadzanie wody lub błota pośniegowego - w zależności od tego, o jakiej oponie mowa. Zapominają jednak o samej mieszance gumowej. Producenci ogumienia rywalizują ze sobą między innymi opracowując coraz nowocześniejsze, doskonalsze mieszanki. Na takie innowacje wprost z zakładu bieżnikującego nie ma co liczyć.
Kwestia mieszanki staje się szczególnie widoczna w przypadku opon zimowych. Takie komplety wykonywane są z miękkich mieszanek, nietwardniejących pod wpływem ujemnych temperatur. Dzięki temu zachowują elastyczność, rzutującą na pewność prowadzenia i przyczepność w trudnych warunkach drogowych. W przypadku zimowych opon bieżnikowanych właśnie ten aspekt jest największym argumentem przeciw, bowiem nigdy nie udaje się uzyskać takiego samego efektu jak w trakcie fabrycznego procesu produkcji."
AMEN.
Obrazek
Gregg
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 837
Lokalizacja: anywhere...
Dostał piw: 186
Auto: Jeep GC 5.2 V8, Smart 0.8 CDI
Województwo: Nie dotyczy
  • Strona WWW
Góra

Następna strona

Odpowiedz
Posty: 24 • Strona 1 z 2 • 1, 2

Powrót do Dyskusje ogólne


Powrót do Strona główna forum



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Strona główna forum
  • Ekipa •Usuń ciasteczka
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO Forum dla graczy