Witam!
Wczoraj o godz. 21:00 chciałem odpalić Colta CJ0 (98r. 1.3). Przekręciłem kluczyk i nie było żadnej reakcji - rozrusznik ani drgnie, lampki nie świecą. Wyglądało na rozładowany akumlator. Popróbowałem jeszcze kilka razy i o dziwo za którymś razem z kolei wszystko działa, lampki, rozrusznik, silnik się uruchomił na dotyk!!! Wydawało by się, że może stacyjka nie działa, ale ... patrzę na zegar, a tam godzina 1:00. To jest chyba domyślna godzina przy resecie np. kiedy wyjmie się akumlator. (tak mi się przynajmniej wydaję). Przyjechałem do domu, nastawiłem godzinę na prawidłową. Dziś o 15:20 to samo, cisza, lampki nie świecą, samochód nie daje oznak żadnych. Za 10. razem wreszcie wszystko działa, patrzę na godzinę, a tu zegar wskazuje: 1:00 (powinna być 3:20). Pytanie podstawowe "co jest grane"?



