Witam po dość długiej przerwie na forum wszystkich coltmaniaków Niestety ale nie logowałem się przez dłuższy czas i moje konto zostało prawdopodobnie skasowane. W międzyczasie chciałem sprzedać auto ale ostatecznie zostało ze mną i postanowiłem je trochę doinwestować. Aktualnie jestem na etapie wymiany sprzęgła, ponieważ stare z przebiegiem 200 tyś. nie wytrzymało przyrostu Nm. Poza wspomnianym strojeniem w aucie zamontowałem skórzaną tapicerkę i trochę poprawiłem sprzęt grający. Autem przejechałem 50 tyś. km bezawaryjnie, przez ten czas dbałem tylko o wymiany oleju i filtrów oraz wymieniłem łożysko w tylnym kole oraz łączniki stabilizatora. Tutaj mam pytanie, jakie montujecie w swoich Coltac? Moje ostatnie zaczęły pukać miesiąc po wymianie... Teraz planuje kupić Lemfordery, które kosztują około 250 zł, więc mam nadzieje, że wytrzymają dłużej. Z innych planów to prawdopodobnie wpadną felgi OZ 16" i nowe opony letnie. Wtedy do zrobienia zostaną mi jeszcze hamulce. Miśki znane są z prezentów w postaci koni mechanicznych od producenta, w moim Colcie Mercedesowski 1.5 Did też okazał się mocniejszy niż producent zakładał (101 km/215 nm ---> 116,5 km/254 nm po strojeniu). Do Czt sporo brakuje ale jeździ naprawdę fajnie przy śmiesznym spalaniu. Pozdrawiam i do zobaczenia na łódzkich drogach