Mam pytanie odnośnie obrotów na ssaniu, kiedy to silnik jest zimny po całej nocy. Kiedy go odpalę przez krótki czas obroty trzymają się na poziomie 1500-1600. Po kilkunastu sekundach podskakują do 1800-1900 i po pół minucie znów jest 1500, a później już 1100 i ostatecznie 800-900. Czy te 1800 obrotów na ssaniu to czasami nie za wysoko? Porównuję to trochę (może błędnie) z Carismą 1.8 GDI mojego ojca. Tam obroty nigdy nie przekroczyły 1500.
Z góry wielkie dzięki za pomoc


