Nosiłem się z zamiarem zarejestrowania już rok temu (po zlocie w Kaletach), ale.. jakoś tak mi zeszło aż do tegorocznego 'spędu'
W Toporni było oczywiście super (użyłbym słowa 'magicznie', ale brzmi jakoś tak.. lukrowato?
Od razu uprzedzam, że pisać to zbyt wiele nie będę.. ;-P ale będę na pewno regularnie do Was zaglądał
Pozdrowienia, Mauż





