Propozycja, aby w tamtym domku być z dzieckiem i z materacem na podłodze była nie do przyjęcia ani dla mnie, ani dla obsady domku.
Czyli po przyjeździe wpłacacie mnie 130zł od osoby za zlot, czyli tyle, co płacił co najmniej każdy.
Reszta szczegółów na PW. Dziecko, tak, jak wszystkie inne dzieci, nie ponosi żadnych kosztów.
Proszę, abyście jednak rozważyli przyjazd z psinką, bo to, że ktoś się zgodził na dziecko w domku, nie oznacza, że zgadza się również na zwierzątko.
Każdy wpłacając za zlot i opłacając sobie domek, liczy na jakiś komfort pobytu. Jeśli wykazuje w godzinie "W' zrozumienie dla mojej prośby, to nie oznacza, że jest mu wszystko jedno.
Główny lokator jest na tyle miły i uległ mojej prośbie



