W moim coltałke mam LPG(ekonomia ^^)
Generalnie koleś który ją zakładał poszedł po kosztach i część podzespołów jest raczej z niższej półki
Generalnie auto chodzi na gazie nieźle, jedynie tuż po przełączeniu się na gaz i zatrzymaniu samochodu równocześnie zdarza się przygasnąć.
Ale teraz mam takie pytanko: czasem (zdarzyło mi się to 4-5 razy przez pół roku) w czasie jazy nagle silnik przerywa, zaczyna się piszczenie tego włącznika od gazy, kontrolki na nim migają i auto przełącza się na benzynę O.o
Od razu manualnie przełączam na gaz i auto znów chodzi normalnie :/
Miał ktoś coś takiego? Coś do wymiany? Czy podstawy: filtry, regulacja itp?




