Dobrze że Żyjesz, auto to tylko blachy tak finalnie. Bierz prawnika i ubiegaj się o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu oraz ból i cierpienie. Za auto dostaniesz cienkie grosze w stosunku za to co możesz wywalczyć od ubezpieczalni sprawcy co ucierpiałeś na zdrowiu.
Piorun, wiem wiem, juz wszystko załatwione i sprawa w toku. Dziś był rzeczoznawca, otworzyłem maske i stwierdzam, ze górne koła rozrządu nie ucierpiały, aczkolwiek nie wiem jak na dole, musze jakiegoś speca poprosić o pomoc, bo nie wiem czy mozna go sprobować odpalić... Jak sprawdzić czy silnik da sie uratować? Tylko po rozbiórce? Troche zasrywam temat fotami
Łamiąc noge XD. Teraz powiem Wam, ze nie wiem co robić Za pare dni ubezp. mi się koczy, wykupie chyba (nie mam drogiego) na raty i bede myślał dalej...