Stał sobie grzecznie, pewnie ponad rok, półtora, na półce nieużywany. Postanowiłam jednak mamie uprzyjemnić te chwile, kiedy mnie nie ma obok niej. I tu zonk.
Po pierwsze - zapomniałam jak się ustawia radio, bo sprzęcior jest z pilotem, a instrukcja obsługi w necie jest g...wniana. No, ale z tym muszę sobie jakoś poradzić metodą prób i błędów.
Kasety są odtwarzane, więc spoko.
Problem mam z odtwarzaniem CD. Tak, mp3 są możliwe do odczytu, tak głosi komunikat na klapce od CD. Nie daje się nic z tym zrobić. Włączam "play", płyta stoi, komunikat na wyświetlaczu, że "czyta", a potem, że "no disc". Chyba przynajmniej powinien się świecić laser, a się nie świeci.
Czy to możliwe, że sam laser padł?
Co z napędem w takim przypadku, brak go?
Daje się to małe cacko wymienić na sprawny?
Czy to się w ogóle opłaca?


