Komplet zamówiony doszedł kołowrotek Dragon Quattro RD620
Mam nadzieję teraz jeszcze tylko podstawowe gadżety - podbierak i szczypce do haczyków no i żyłka, spławik, ciężarki, haczyki z przeponami dostane gratis do wędki właśnie jaką grubość żyłki wybrać? tak jak na kołowrotku ? 0.20 mm ?
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Przypony nie przepony Jaką grubość tych przyponów będziesz miał? Żyłka może być na początek 0,2 ale przypon musi być cieńszy np. 0.18 żeby jak już ma puścić to sam przypon bez całego zestawu. Ja ogólnie polecam samemu robić sobie przypony, bo kupujesz jedną długość a tak sam sobie możesz ustalić długość przyponu. Haczyków to też kup sobie cały komplet różnych wielkości.
Nie podali w aukcji wielkości przyponów nie przeponów napisane jest tylko "GRATIS - 10 przyponów z haczykami model HARAKIRI firmy MIKADO" pewnie nie będą kosmiczne więc i tak kupię jakieś, no i spławik najważniejszy jutro pójdę do wędkarskiego i coś popatrzę Pewnie koleś się nadąsa że u niego wędki nie kupiłem ale musi się z tym pogodzić
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Na spławik łowiłem lekkim zestawem - główna 0.16, przypon 0.14. 0.20 to prawie sznurek Na gruncie mam za to 0.18 i 0.16 przypon (obie Jaxon Feeder, tonące), ale jeżdżę na łowisko, gdzie wyciągnąłem już Karpia ponad 3kg.
I trzymajcie kciuki, ponieważ dzisiaj w nocy jadę po raz drugi na Sandacza. Ostatnio miałem piękne branie, ale za bardzo się podnieciłem i od razu zaciąłem wyrywając po prostu rybkę z pyska Łowię na małe śledzie, z dużym hakiem i styropianem w pyszczku (wysokość zestawu od dna jakieś 15cm).
Rapart bo zamówiłem kołowrotek 20/200 to mogę na niego nawinąć cieńsza żyłkę? Powodzenia na sandaczach ja mam nadzieję, że wtorek/środa zacznę przygodę
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Więc tak... Generalnie zaczynałem od spławika na bacie, znaczy na flocie, później kołowrotek i spławik, aż doszedłem do gruntówki z zestawem włosowym na karpia, kulki proteinowe, pelety i takie tam. Mimo wszystko spinning był zawsze moim oczkiem w głowie, na każdy wypad zabieram dodatkową wędkę z zestawem na zębacze Jeżeli zaczynasz nie kieruj się zestawami proponowanymi z marketów. Sprzęt dobieraj pod metodę łowienia ale osobno. Nie musisz wydawać kokosów na początek zakres cenowy to ok 50 zł kołowrotek, 100 za wędkę + cały bajzel, przyponówki, haczyki, obciążenia, spławiki, stopery, itd itp Na początek nie ma znaczenia jakiej firmy sprzęt będziesz wybierał, jednak wraz ze wzrostem kwoty załóżmy 200+ odradzam firmy typu Jaxon, Dragon, Okuma, Zmieniałem kołowrotki jeden po drugim i z każdego byłem niezadowolony :/ Shimano, Daiwa sprawdzone. Wędziska generalnie w wyższych kwotach trzymają poziom np z Jaxonem miałem różne przygody, tańsze były do duszy, ale nieco wyższej klasy spinning xt-pro 2.7 sprawdza się rewelacyjnie.
Praktycznie w tym zakresie cenowym się zmieściłem 120 + 65 jutro "cały bajzel" czekam na przesyłki z niecierpliwością spinning też mnie jara, ale będzie na to czas ;] Warunki mam w sumie dobre do łowienia - w mieście rzeka San, w okolica kilka łowisk
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
W spinningu jest ta frajda, że polujesz na rybę dosłownie, nie czekasz na nią, ale ganiasz i obławiasz te miejscówki które są atrakcyjne, wyczekujesz uderzenia Szybko wyrabia się precyzja rzutu z czasem można celować dosłownie na centymetry w upatrzone miejsce. Zaczyna się jesień więc bardzo dobry czas na drapieżniki
Generalnie pogoda dopisała, ustawiłem się na swoim miejscu, kukurydza przygotowana i... poślady blade. ZAWSZE kukurydza się sprawdzała, a dzisiaj nie wiem w czym rzecz, w ogóle, nic, zero. Jedno branie miałem puste, a byłem od 5 do 17stej (zawziąłem się). Sandacz nie skusił się trupka łapczywie (jedno puste branie), ale dobrze, że miałem trochę czerwonych - złapałem pięknego Lina Coś koło 1,5kg. Skubaniec najpierw nie walczył, ale jak zobaczył powierzchnię, mocno nurkował. Gdyby wiedział, że i tak odzyska wolność... Cały wyjazd? Załamka
Moje dwa zestawy gruntowe sprawdziłem dokładnie i są takie: 1. wędka DAM TeleSpin Strong 3.6 metra, kołowrotek Rumpol 4? łożyska, żyłka Jaxon Feeder 0.18 + przypon 0.16, sprężyna. 2. wędka Daiwa 3.6 metra, kołowrotek z Lidla 3 łożyska, reszta jak wyżej.
Do tego pudełko z zapasowymi gratami, podbierak i siatka na ewentualne ryby (Karasie czasem zabieram, reszta odzyskuje wolność).
Kupiłem dzisiaj żyłkę 0,18 mm 150m typowa match'ówka firmy Browning, ale chyba trochę za gruba zobaczę jakie mi przypony przyślą do tego ciężarki śrut drobny 70g, stopery do spławika Mikado, i jakąś przynętę kukurydza z miodem - 50 g - 4 zł - sam bym mógł to zrobić chyba :d jutro nad woda zobaczę co to i może uda mi się odtworzyć samemu mam nadzieję że z przyponami będę miał krętliki bo zapomniałem o nich :/ a bez to nie wiem czy będę umiał zawiązać :] Fajnie że się nawet ta jedna rybka trafiła Macie jakieś przepisy na zanętę czy kupujecie gotową ?
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Kiedyś się bawiłem, teraz dorosłem i kupuję gotowe U mnie podstawa to jednak Jaxon Premium, a sprawdzałem wiele z "gotowców". Kukurydza z miodem? Na Karpia się czaisz?
Racja - to mój drugi Lin w życiu, o ile mogę liczyć wcześniejszego za małolata o wielkości dłoni Za to ta dzisiaj.... Ryba tak piękna, złota, gruba, coś cudownego.
0.18 raczej nie za gruba, oczywiście zależy to też od tego na co się nastawiasz. Jeżeli na karpia to powiedział bym nawet że to minimalna granica grubości. Miałem kilka starć z kaszalotami niestety nieudanych, więc używam głównej 0.30 na kołowrotku Jaxona (nie będę teraz operował nazwami bo nie pamiętam, w każdym razie dość sporym) i wędzisku Dragon X-treme Carp coś tam... Jedyne co nie pozwala mi powalczyć z jakąś konkretną świnką to krzaki lub słabo zapięty haczyk. Wiązanie przyponów to akurat prosta sprawa, gorzej będziesz miał z haczykami na spławik również używam gotowych zanęt. Na włos gotowych kulek proteinowych.
Mam nadzieję, że trafi się jakaś niewielka sztuka karpika muszę popytać co w tym stawie w ogóle pływa dokładnie mój sprzęt chyba nie pozwoli mi na większe ryby umiejętności na razie też ale kto wie na szczęście mój staw jest niezakrzaczony po renowacji woda napuszczona w tamtym roku chyba na wiosnę także czyściutki
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...