Ja kombinuję w pracy, żeby jak najszybciej wyjść.
W Żukowie nie ma jakiejś Biedry? By się wtedy do niej podjechało zrobić takie "ostateczne" zakupy rzeczy których nam jeszcze będzie brakować. A po wszystkim w trasę do domku i na miejscu krótka aklimatyzacja i integracja przed sobotą
Pamiętajcie też może o jakichś aparatach co by pamiątkowe zdjęcia się robiło
PS. Jakaś kuchenka gazowa w domku jest? No i czy planujemy jakieś ognisko? Ewentualnie kominek w domku?





