Witam,
mam problem z mechanizmem wycieraczek, mianowicie jeden z tych plastikowych kapsli pracujących w podszybiu uległ wytarciu i spada z tej gulajki (przepraszam, nie wiem jak nazwać tę część) na sworzniu/trzpieniu wycieraczki prawej. Chodzi o tę gulajkę, do której mocowane jest ramię od silniczka, poruszające, nota bene, obiema wycieraczkami. Tymczasowo załatwiłem sprawę i przyśrubowałem ten kapsel do gulajki, ale na dłuższą metę tak nie da rady. Tu zaczyna się tez drugi problem. Dalej są pewne luzy a to, jak mi sie wydaje, jest przyczyną tego, że jak jadę szybciej to lewa wycieraczka (gdy chodzi) lubi sobie wyskoczyć za szybę (domyślam się, że może z powodu siły oporu powietrza jest po prostu za daleko wypychana) lub schodzić lekko na podszybie. Wkurza mnie to katastrofalnie, bo niszczy sie pióro wycieraczki. JUż nie wspomnę jak niebezpieczne to się okazało podczas jazdy w dość intensywny deszcz i jaką miałem z tym niemiłą przygodę.
Przede wszystkim potrzebuję ten przeklęty kapselek, a jeśli by się dało, chciałbym też wymienić cały sworzeń/trzpień wycieraczki prawej. Nowego tego dziadostwa dostać nie można nigdzie - tak mówią w sklepach. Na szrotach, allegro i innych olx.pl itp. szukam od roku i nic.
Gdyby ktoś coś wiedział, widział, słyszał lub miał coś takiego, będę dozgonnie wdzięczny za info.
Dziękuję za wszelką pomoc.


