Niezmiernie miło było podglądać Wasze Miśki i śledzić ich historie;) jak też poznać parę bardzo fajny Coltmaniakow!
Przez te 3 lata działo się duuuużo się na forum… Nowe pozytywnie Wariackie osoby, powroty, rozstania, Tovijowe gradobicia, Słodkie Mamusie, Świeże Małżeństwa, Coltmaniacy przechodzący na złą stronę Hondy, fajnie było oglądać Terminusowe foty ze zlotów, spotów itp
Milo mi było przez ponad pół roku dumnie reprezentować Wasza markę model na piersi;)

nawet początkowe afery były sympatyczne hi hi
Wielki DZIĘKI, że mogłam poznać Wasze colty… spojrzeć na Mitsu z innej strony, a nie z perspektywy super extra wypaśnych Lancerów;)
WiWuś… Matko Wszystkich Mitsu… Renat… itp. Przesympatycznie było Cie poznać, przywitać się, przytulić i jednocześnie pożegnać;) (do dziś nie umyłam szyi! I do dziś czuje ból w kręgosłupie od schylania się do przytulasków hihihi) szkoda tylko, że na tak krótko zawitałaś na MM:( aaaaa nie daruje Ci ze nie wypiłaś ze mną zlotowej nalewki! Buuu

Obiecana pożegnalna zagadka hi hi Znajdz WiWuś swojego Żabulca:d
PS. Wiwuś, tak mi wjechałaś na ambiszyn że normalnie nie mogłam pracować, spać, pić… nie wiedziałam co ze sobą zrobić… czy walić głową w ścianę czy sufit…aż się normalnie załamałam… yhhh po tym okresie pobytu w psychiatryku i garści niebieskich tabletek postanowiłam, że coś zmienię w swoim życiu… a mianowicie…
Obiecałam narysować jeszcze raz po ludzku hi hi za jakiś czas dorysuje Ci kumpli
Ten Agresulec – Żabulec jakoś tak mi ni pasi ale Hardkorowy Clou jak najbardziej
Paaaaaaaaa!



