Na początek coś co jest "przy mnie"od ładnych paru lat...zanim jeszcze został okrzyknięty przez media utworem ponadczasowym
...polecę trochę jednym wykonawcą, ale wyznania chyba też kiedyś jakoś inaczej brzmiały
a może i kobiety były inne...i czego innego oczekiwały
...i kiedyś pewna osoba powiedziała (chyba się nie pogniewa) - "ja chyba jeszcze nie dorosłam do słuchania Niemena"...może coś w tym jest, może do zrozumienia głębi przekazu z innej epoki musimy dojrzeć







