Od jesieni coś mi się zaczęło dziać z oświetleniem czyli resetował się - miganie czyli przechodzenie podświetlenia z czerwonego na białe itd. Brak w instrukcji opisu kodu takiej usterki.
Sprawdzone zostało podłączenie do zasilania i sterowania a mój serwis wydał werdykt - starość
Zauważyłem jednak że coś się jeszcze zaczęło dziać z wskazaniami doładowania najpierw przestrzelone a ostatnio brak wskazań.
Nagrałem więc filmik i wstawiłem na messengera na FB Depo na Tajwanie i o dziwo dostałem odpowiedź żeby skontaktować się przez Whatsupa.
Przesłałem i opisałem problem. Po kilku dniach odpowiedź że dział techniczny sugeruje padnięty czujnik podciśnienia.
Wlazłem na stronę dystrybutora i o dziwo jest ten czujnik dostępny jako cześć serwisowa za drobne 100 PLN.
Wczoraj pogrzebałem przy tym czujniku żeby sprawdzić dokładnie jego oznaczenia i nagle padalec ożył - utlenione było połączenie wtyczki w gnieździe.
Reasumując:
- gadżet swoje kosztuje,
- trwałość jest niezła w stosunku do „chińszczyzny”;
- tolerancja mierzonych wartości powiedzmy że na oko
wystarczy do normalnego użytkowania;- części zamienne są nadal dostępne;
- serwis producenta żyje i nawet się odzywa.
Mi osobiście kilka razy dupsko uratował jak np. regulator w alterntorze się skończył i chciał mi elektronikę usmażyć itd.


