wczoraj zauważyłem, że po przejechaniu ok. 10 km i wyłączeniu silnika coś stuka pod maską. Metaliczny odgłos jakby cykania. Nie mam problemów z coltem za wyjątkiem wspomnianego w innym wątku problemu z czujnikiem/wskazówką poziomu paliwa.
Nie ma chyba żadnych objawów (nieco mi muli i obroty powyżej 1000-2000 na samym początku gdy odpalę przez parę minut).
Przejmować się tym czy raczej jeździć i czekać aż coś odpadnie?


