jeżeli chodzi o sprawy mechaniczne jestem zielony (dopiero zdałem prawko a mój zawód nie jest nawet w 1% pokrewny z mechaniką ) a mianowicie problem tkwi w tym że :
1.gdy autko zobaczy jakieś wzniesienie zaczyna przerywać (obroty nie wariują)
2.gdy jadę to raz idzie jak burza a czasem spada mi moc
jeżeli chodzi o to co wykombinowałem z tatą to przyczyna mogło być podciśnienie (wężyk był pacnięty tak więc został wymieniony).
Tak więc baardzo prosiłbym o jakieś wsparcie oraz o cierpliwość i wyrozumiałość związaną z moimi pytaniami ...
za pomoc z góry dziękuję




