Kat. B i możliwość jazdy motorem 125ccm???
powiem tak - ja zimą sobie nie wyobrażam jazdy na motorze. Tylne koło potrafi się uślizgnąć nawet na pasach i studzienkach w letni chłodniejszy poranek, a co dopiero zima i sztywna, niedogrzana opona. Zanim nabierzesz umiejętności to łatwo o glebe, takie z małych prędkości czy parkingówki często nawet śladu na motorze nie zostawiają, także nie ma się co tak bać 
silnik V to przede wszystkim zupełnie inna charakterystyka pracy, płynnie ciągnie do przodu od niższych obrotów, jest przyjemniejszy w użytkowaniu na codzień, nie trzeba go tak cisnąć do wyższych obrotów.
A model ma XL w nazwie raczej historycznie już, to nie jest duży sprzęt. Tak na prawde większa masa motocykla pomaga utrzymać go w pionie jak już się ruszy, tylko trzeba zapoznać się z przeciwskrętem dla bezpieczeństwa.
silnik V to przede wszystkim zupełnie inna charakterystyka pracy, płynnie ciągnie do przodu od niższych obrotów, jest przyjemniejszy w użytkowaniu na codzień, nie trzeba go tak cisnąć do wyższych obrotów.
A model ma XL w nazwie raczej historycznie już, to nie jest duży sprzęt. Tak na prawde większa masa motocykla pomaga utrzymać go w pionie jak już się ruszy, tylko trzeba zapoznać się z przeciwskrętem dla bezpieczeństwa.