Strona 1 z 1

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 17 wrz 2020, o 19:26
przez wiewiórka
Zastanawiałam się, czy nie dać tego w DZIALE DLA PAŃ, hehe
Sprawa ma się tak - zamieniam żyrandole w chałupie. W saloooonie :D wieszam swój sypialniany na 3 żarówki, włącznik był jednoprzyciskowy, więc problemu nie było, paliły się wszystkie 3.
Przenoszę go w miejsce starego, który miał też 3 żarówki, ale paliły się 2/1, włącznik dwuprzyciskowy.

Nie mogę poradzić sobie z kabelkami :(
Do żyrandola dochodzą 3 (takie też oczywiście wyłażą z włącznika), 2 z nich to L i L, jeden N (sprawdzałam)
Żyrandol ma 4 kabelki - brąz L, czarny L, niebieski N, żółto-ziel. PE

Instalacja oświetleniowa ma własny bezpiecznik i nie ma uziemienia, sprawdzone przy innych robótkach elektrycznych.

Po połączeniu L na L i N na N, PE 4 dziurka wolna w kostce -. palą się wszystkie żarówki. Jak połączyć, aby paliły się 2/1.

Dla utrudnienia dodam, że wymieniłam sam włącznik na nowy, to badziewie ma samozaciski, 2 przyciski, 3 kabelki weszły w swoje dziurki z tyłu (L, L, N), czwarta wolna. Może to tutaj jest pies pogrzebany, N powinien być przy tej wolnej dziurce?

Pomożecie? :(

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 17 wrz 2020, o 19:43
przez tomchuck
Generalnie N w włączniku jest nie potrzebny, jest mostkowany i przechodzi dalej na lampę. Do włącznika dochodzi faza L, i przenoszona jest przez te dwa przyciski dalej. Czyli włącznik ma wejście i dwa wyjścia.
Przy suficie powinnaś mieć w tym układzie jeśli nie ma uziemienia... N oraz dwa przewody z fazą oznaczoną L (z dwóch przycisków)
N z sufitu do N żyrandola
L z sufitu do L brazowego żyrandola
drugie L z sufitu do L czarnego żyrandola
Jeśli obudowa żyrandola jest metalowa to trzeba PE żyrandola podłączyć do N wychodzącego z sufitu. Jeśli jest plastik to nie potrzeba.
Gorzej jak masz wyłącznik różnicowopradowy, to będzie wybijał jak dasz PE na N. Wtedy pominąć PE :P

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 17 wrz 2020, o 20:37
przez wiewiórka
Mam teraz tak
L z sufitu na L z żyrandola
L z sufitu na L z żyrandola
N z sufitu na N z żyrandola
PE z żyrandola na puste miejsce w poczwórnej kostce

Świeci się jedna żarówka - z jednego przycisku
Nie świeci się żadna - z drugiego przycisku.
Chcę, aby się świeciła jedna lub dwie lub wszystkie 3 z dwóch przycisków.

Może pies jest jednak pogrzebany w nowym włączniku światła. Jutro zamontuję stary i sprawdzę.

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 17 wrz 2020, o 21:51
przez tomchuck
skoro żyrandol masz tak to włącznik pewnie. Bo wadę żyrandola wykluczam...
Nie wiem jaki masz włącznik, ale z reguły od dołu jej wejście, a do góry dwa wyjścia z przełączników.

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 18 wrz 2020, o 18:36
przez wiewiórka
Pół godziny temu zlazłam z drabiny, problem rozkminiłam wczoraj

wiewiórka napisał(a):Dla utrudnienia dodam, że wymieniłam sam włącznik na nowy, to badziewie ma samozaciski, 2 przyciski, 3 kabelki weszły w swoje dziurki z tyłu (L, L, N)

I właśnie problem był właśnie w tym wyłączniku, bo ni choroby nie można się było zorientować, gdzie jest wejście L i ta listwa, która dzieli potem prąd. On był z odzysku, więc trudno, musiałam odciąć od niego wszystkie 3 kabelki, bo już nie dało się wyciągnąć.
Dziś kupiłam nowy, pięęękny, ale ze śrubkami mocującymi. Przy okazji oznaczyłam na przyszłość izolacją kolorową kabelki wedle przyjętych zasad (mam w domu wszystkie kolory taśm izolujących, hehe) i teraz ciągle zapalam i gaszę, zapalam i gaszę, tak się cieszę, że poradziłam sobie :D
Dzięki za odzew w temacie, to mnie zdopingowało i moja determinacja pozwoliła zaoszczędzić kasę :)

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 30 gru 2020, o 18:39
przez Xiao7
eh... rzadko zaglądam i przegapiłem temat.
A masz elektryka z uprawnieniami SEP w Pruszkowie po znajomości :P
Przyjechał by i załatwił sprawę za uśmiech, życzliwe słowo i herbatę (bez prądu). A gdyby była potrzeba to i w maska zasłaniał swoją paskudna facjatę :rolleyes:

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 30 gru 2020, o 19:23
przez wiewiórka
:lol: Xiao7, ale nawet nie masz pojęcia, jaka byłam z siebie dumna, bo przecież to jest cholernie proste i logiczne i jako instalator pokrewnej branży powinnam wpaść na to wcześniej. Przecież u mnie tez płynie czynnik i się dzieli czasem na dwie ścieżki :D

Jednak cały czas mam inny problem i być może przy okazji "wpadnięcia" do mnie na działkę razem go pokonamy. Też wyjście z podobnego wyłącznika, ale brakowało mi "narządów", żeby stwierdzić, który kabelek mogę zamienić na prądowy. Dla Ciebie to będzie bułka z masłem, no i przy okazji może się uda ściągnąć puszka morelowego, hehe

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 3 sty 2021, o 14:45
przez Xiao7
Wiwi, My też jesteśmy dumni z Ciebie (no dobra przynajmniej ja), że i z takim problemem mogłaś sobie poradzić.

Co do "działkowania" to śmiało. Najnowsza "tarcza" nie jest już tak mocno obciążająca u mnie w "firmie", więc i do domu wracam mniej wykończony niż przez ostatnie pół roku.

wiewiórka jako elektryk - podłączenie żyrandola

PostNapisane: 16 sty 2021, o 20:36
przez RoXall
Elektryka prąd nie tyka! ;)