Strona 5 z 5

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 6 lip 2015, o 07:33
przez Fador
to już pytanie do Kędziora

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 14 lip 2015, o 15:09
przez jageer
Czemu miałoby się nie dać? "Tradycyjny silnik z turbiną".... Nie, do takich cudów zakładają. Jakbyś chciał coś dobrego to pewno ponad 3k.....

Fador, ograniczenie na gazie? Nie do takich silników zakładają ;) Jak się wszystko skonfiguruje, to będzie latał, jak należy.

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 14 lip 2015, o 18:41
przez Fador
do tradycyjnego silnika z turbiną to mu troszkę brakuje ;)

wrzucam jako ciekawostkę:

- drążony wałek rozrządu, dzięki któremu uzyskano zmniejszenie masy o 1 kg w stosunku do wałka standardowego,
- konstrukcja bloku cylindrów poprawiająca sprawność i wydajność silnika, a dodatkowa płyta zapobiegająca rozbryzgom oleju w misce olejowej zapobiega powstawaniu nadmiernych oporów w układzie korbowym
- tłoki o niskim współczynniku tarcia,
- automatyczny, hydrauliczny napinacz paska rozrządu, dzięki któremu uzyskano zmniejszenie poziomu hałasu silnika, trwałość paska rozrządu, lepsze warunki obsługi systemu,
- usztywnione punkty mocowania silnika i skrzyni biegów, które mają sprostać rygorom większych przyspieszeń i ostrzejszej jazdy.

Silniki cechują się:
- Niewielką wagą: aluminiowa głowica cylindrów, kolektor dolotowy oraz pokrywa zaworów wykonane z tworzywa sztucznego.
- Kompaktowymi rozmiarami: wąski kąt zaworowy głowicy cylindrów, bezpośredni mechanizm rozrządu zaworowego, łańcuch napędu rozrządu, elementy akcesoryjne zintegrowane z blokiem cylindrów.
- Wysoką mocą: DOHC, 4 zawory na cylinder, system zmiennych faz rozrządu MIVEC (silniki 4-cylindrowe), kolektor dolotowy o małych oporach przepływu, kanały kolektora wydechowego jednakowej długości.
- Niskim zużyciem paliwa: główne elementy ruchome o niskim tarciu, przeciwstukowa komora spalania, płytki płaszcz wodny, elektroniczna przepustnica, system zmiennych faz rozrządu MIVEC (silniki 4-cylindrowe).

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 16 lip 2015, o 10:54
przez jageer
Nie przesadzaj ;) A wtrysk jaki jest? Wielopunktowy? Bo chyba bezpośredni to nie...
Taki silnik, nie stanowi problemu. Miveca, też ma 1,3 oidp :P

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 30 mar 2017, o 10:41
przez MarcinZ
hejka ,mam zamiar kupic colta 1.3 90km z 2009r polifcie z lpg BRC z lubryfikacja zalozona instalka w salonie od 1 wlasciciela przebieg niby 190tyskm ,co powieciena ten temat .Jak poczytalem tu niema regulacji zaworow bo są na hydraulice ja w Bmw w silnikach mam i nigdy nic nie regulowalem ,ale do tematu.czy ten silnik ma już niby mocniejsza glowice a dokładnie gniazda zaworowe ?

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 30 mar 2017, o 11:28
przez Tovija
Jeżeli instalacja została założona w salonie to głowica powinna być już przystosowana do LPG.

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 30 mar 2017, o 12:39
przez MarcinZ
A mozna sprawdzic to jakos ? a co z ta lubryfikacja ?

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 22 kwi 2017, o 23:26
przez jack3013
Chyba na 300 tyś (może na 200 tyś) zmienia się rozrząd jeśli masz taki zam silnik co ja i jest to kosztowne i skomplikowane. Chyba ma 2 łańcuchy w rozrządzie? ale mogę się mylić. Możesz zadzwonić do serwisu Mitsubishi Polska to powiedzą Tobie kiedy się wymienia rozrząd. Też ważne jest jak długo, ile przejeździł na gazie. Jeśli bardzo dużo, ponad 100 tyś i nie dbał wcale o instalację gazową.... i tak jak kolega wcześniej czy instalacja jest fabryczna od nowości, czy później była zakładana. W sieciento po 130 tyś topi się głowica. Kolega wtedy za 300 zł kupił "nowy silnik" pierścienie i razem z Teściem wymienili silnik, 500 km na benzynie na dotarcie i dalej jeździ na gazie. W Colcie CZ3 koszty naprawy silnika są dużo wyższe. Ja mam też Astrę 2 z 1,6 101kM i już 70 tyś przejechałem na gazie. Mam 2 kolegów i na gazie w astrze przejechali ponad 130 tyś i silnik dalej był OK. Ale jak silnik Colta 1.3 wygląda po 190 tyś na gazie - nie uzyskałem takiej informacji bo się interesowałem gdy sam zakładałem gaz.

Mam Colta CZ3 z 2007 1.3 95kM kod silnika 4A90. W listopadzie 2013 założyłem GAZ lovato z lubryfikatorm za 2400. Gazownicy podczas montażu instalacji (czekałem 4-5 godzin aż zrobili) mówili mi, że z Coltem mają relaks bo dzień wcześniej zakładali gaz do Porsche 911. Zrobiłem do dzisiaj (żona) 40 tyś. Niestety muszę pilnować lublifikator- co jakiś czas delikatnie poruszać śrubką aby na minutę kapało około 6 kropel lublyfikatora. Góra zbiornika lublyfikatora jest ochlapana bo zamknięcie zbiornika jest nieszczelne i musi byś nieszczelne aby kapało, a dolewam trochę więcej niż połowa zbiorniczka. Gazownik mówił że z droższe zbiorniki też są kłopotliwe. Świece zwykłe wymieniam co 30 tyś.
Każdy przegląd gazu u Gazownika z wymianą filtra kosztuje mnie 50 zł Podłączenie do komputera to norma i zdarzało się wgranie na nowo programu. Ale gaz był instalowany poza Poznaniem. Na razie instalacja gazowa jest OK. Nigdy nie regulowałem zaworów.
Rozmawiałem z moim mechanikiem, który naprawiał Suzuki swift, w którym po 30 tyś wypaliły się gniazda zaworowe - gazownicy nie zamontowali lublifikatora, że 1 objawem wypalonych gniazd jest gaśnięcie silnika gdy jest zimny na małych obrotach. Wtedy gniazda zaworowe z wylotowych przekłada się do dolotowych albo odwrotnie? i kupuje 8 nowych. Reguluje się zawory na "szklanki".
Jestem nowy na forum i nie znam się zbyt na mechanice, więc jakby co to proszę o sprostowanie nie ...

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 2 maja 2019, o 21:12
przez majColt
W nawiązaniu do "[CZ] Dlaczego to ryzyko. Post przez majColt » 12 gru 2013, o 14:34"
w 2015 zarznąłem silnik bo... zapomniałem o oleju :facepalm: przez 30 kkm. Sekcja zwłok wykazała ewidentne zużycie jednego cylindra (starte pierścienie i gładź) i żadnych oznak zużycia na zaworach i gniazdach zaworów. Od 2015 jeżdżę (pamiętając o oleju) na LPG :kciuk: na przeszczepie z smarta forfour i jest OK.

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 22 maja 2019, o 05:21
przez terminus
A co jaki przebieg zmieniasz ten tłuszcz?? Na benzynie co 20kkm

[CZ] Dlaczego to ryzyko.

PostNapisane: 15 cze 2019, o 11:05
przez diablo
Na chwile obecna mam dwa colty z 2009 r , jeden 1,3 95 koni 175 tys na gazie i drugi 1,5 turbo 150 koni 195 tys na gazie . Oba maja lubryfikarory do gazu . Oba chodza bez zarzutu. Zaedn z nich nie bierze oleju . Wczesniej mialem 1,1 75 koni 3 cylindry z 2005r i zrobilem nim sam na gazie 60 tys i nic się nie dzialo , kompletnie nic . Takze pisanie ze gaz do japonca się nie nadaje to bzdury. Wczesniej mialem 2 szt carismy 1,6 z lpg i tez nic się nie dzialo