Strona 6 z 6

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 25 sie 2018, o 12:55
przez Alkanick
Obrazek

Pykła zabawna liczba przejechanych kilometrów. Od czasu kupna czyli jakieś trzy lata i dwa miesiące przejechałem przeszło 26tyś. czyli całkiem niewiele bo i też mało jeżdżę.
Dziwnie wyszło to zdjęcie z licznikiem, wygląda jak bym miał ledy w zegarach a tam są ori żarówki.

Z poważniejszych napraw to tydzień temu wymieniałem sworznie wahaczy i uszczelniłem zbiorniczek spryskiwaczy bo już sobie pokapywało na uszczelkach od silniczków.

Obrazek

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 27 sie 2018, o 23:23
przez Schizo
A jak tam ruda szmata? Męczy colesława czy w miare szczęśliwy?

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 28 sie 2018, o 13:18
przez Alkanick
Chyba tak średnio myślę. Zaczęło wychodzić na dole drzwi i przy gumce od tylnej wycieraczki o dachu nie wspomnę bo już raz robiłem ale wychodzi znowu :/

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 9 paź 2018, o 07:44
przez Schizo
Dach to najlepiej od środka zaatakować po rozebraniu podsufitki, bo gnije zawsze na łączeniu tych poprzecznych wzmocnień z całością.

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 9 paź 2018, o 17:43
przez Alkanick
Znam temat, już atakowałem kiedyś te łączenia poprzeczek i pousuwałem ten materiał co spajał elementy i trochę powgniatałem dach :/
Widocznie przy odpowiednich warunkach a pewnie chodzi o wilgoć, wzrasta tam kwasowość i rdzewieje ale blacharz ze mnie marny i przy łączniku co jest nad przednią szybą znowu wychodzą purchle bleee

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 27 lis 2018, o 10:56
przez Alkanick
Mała aktualizacja tematu.
Jak co roku postanowiłem sobie przygotować Colta do zimy czyli wymiana dywaników na gumowe, wymiana filtra powietrza a to akurat co dwa lata :D Przegląd hamulców tylko to już zrobiłem dwa miesiące wcześniej, zero problemów. Wymiana kół na ori GTi z zimowymi oponkami Continental, ogólnie średnie są w sumie to nawet słabe bo śliskie. Czyszczenie klem oraz świec.
Koła zmieniłem i zabrałem się za świece i okazało się że przydało by się je wymienić 1,2mm na szczelinomierzu hm chyba za dużo chyba miały mieć 1,1mm w sumie nawet na pudełku jest napisane. Dobra wkręcam stare i jadę kupić nowe. Ciup ledwo odpalił i to na trzy gary ale po chwili zaskoczyło i było ok prócz lekkiego falowania obrotów.

Obrazek

W motoryzacyjnym przypomniało mi się że filtra paliwa jeszcze nie ruszałem to zamówiłem. Na drugi dzień przyszedł ale nie ten i musiałem go oddać, Pani tam pracująca się uparła i powiedziała że musi znaleźć pasujący bo jej duma ucierpi :D Drugi pasował ale to nie ten za mały, wygląda jak do motocykla ale zostawiłem go sobie w razie czegoś.

Obrazek

Ze starego przy wykręcaniu wraz z paliwem wyleciał żur, podejrzewam że kilkanaście lat mógł tam siedzieć. Wymiana takiego filtra to coś koło 2h na spokojnie. Tutaj ten jasny filtr to ten pierwszy co przyszedł nie zgadza się wejście.

Obrazek

Obrazek

Trochę trudno z dostępnością ale w końcu na internecie znalazłem na ryzykanta czyli po zdjęciu taki jaki ma być. Zdjęcie jak już jest zamontowany, marka Ashika.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wspomniany nowy filtr powietrza.

Obrazek

No i przy składaniu dlokotu przypadkiem kciukiem pogiąłem siateczkę od przepływomierza, te plastry miodu, mam nadzieję że to nie wpłynie negatywnie na prace silnika czy spalania.

Obrazek

Obrazek

Przejdźmy do ciekawostek :P
Jakieś dwa lata jeżdżę na zaślepionym EGRze i nie zauważyłem efektów ubocznych a myśl że spaliny nie wracają do komory spalania i nie zasyfiają głaszcze mnie codziennie :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rok czasu mam zamontowany "oil catch tank" i w sumie nie wiem co myśleć. Jest dobrze bo przepustnica jest czysta i nie brudzi się aż tak gumowa rura dolotu ale sam zbiorniczek puściutki hm chyba dobrze przynajmniej wiem że nie wypluwa oleju przez odmę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec dołączenie akumulatora i przeczyszczenie klem.

Obrazek

Po podłączeniu standardowa procedura. Wsiadamy i nie włączamy żadnych świateł ani radia. Wciskany sprzęgło, przekręcamy kluczyk na stan zaraz przed zapłonem, zaciągamy ręczny, czekamy aż Check Engine zgaśnie i odpalamy. Od tej pory nic nie dotykamy w sensie światła czy pedał gazu, zostawiamy tak Colta aż załączy się wentylator chłodnicy. Po tym można zgasić i ustawianie obrotów po odłączeni akumulatora zrobione, trwa to jakieś 15 do 25 minut zależy jaka temperatura otoczenia.

Na koniec przepraszam za ten bród pod maską. Co jakiś czas czyszczę ale strasznie szybko się kurzy i człowiek nie ma szans żeby cały czas utrzymać to w czystości.

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 27 lis 2018, o 19:08
przez YoPiciowy
Bo catch tank masz źle podłączony- zresztą jak 90% użytkowników :p powinien być tam od kolektora dolotowego szeregowo wpięty. A ten wężyk co masz teraz to ewentualnie filterek na nim, albo zostawione do dolotu, bo to miejsce którym pokrywka ssie świeże powietrze.
Dziwne z tym filtrem paliwa, z katalogu IC bez problemu wskazuje tą Ashike. No i nie wiem z tym mitem uczenia, że nie wolno nic włączać, ja zawsze od razu ruszam, ze światłami, radiem, na skrzyżowaniu go podtrzymuje gazem i po rozgrzaniu się silnika już ok trzyma obroty, nie faluje ani nic :D

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 27 lis 2018, o 21:47
przez Alkanick
A czyli jestem niedoinformowany, zawsze myślałem że właśnie tak się podpina zbiorniczek :D

Mit nie mit, da się zrobić oczywiście tak jak wspomniałeś i nawet miałem to napisać w poprzednim poście ale chyba zapomniałem. Z tym że kiedyś też tak pomyślałem "a oleję temat uczenia obrotów" i jak dojechałem z garażu do osiedlowego skrzyżowania to prawie wypadek spowodowałem. Tak zaczęło szarpać Coltem że aż sam się wystraszyłem, szybko zjechałem i patrze na licznik a tam świeci się CE. Wtedy powiedziałem sobie że już zawsze będę go uczył obrotów.

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 27 lis 2018, o 22:33
przez YoPiciowy
No to prawda, stwarza to zagrożenie, bo jeśli przed rozgrzaniem puścimy go bez biegu, albo zejdzie nisko z obrotów to zacznie szarpać i zgaśnie :D ale jak się tego spodziewasz to idzie ogarnąć. Pewnie procedurę rozpisano dla bezpieczeństwa :D

Alkanick i Czorci Pomiot czyli Colt GTi '93

PostNapisane: 28 lis 2018, o 08:07
przez macieekg
A mi właśnie podczas uczenia obrotów ładnie schodził na wolnych do jakiś 500-750 i gładko chodził bez wibracji. Po nauczeniu już na wolnych wszedł w częstotliwość rezonzansową i bądź tu mądry ;-P