Melduję, że powrócił. Dzięki wszystkim, którym nie straszna była odległość ani bliskość granicy (chociaz na samą granicę nikt że mną nie chciał jechać xd) oraz, że nie zdradzili na rzecz zlotu Mitsumaniakow ;> Kto nie był z innych powodów jest usprawiedliwiony, ale i tak każdy nieobecny niech żałuje...
Haaaloooo! Deejii i Gandzia! Proszę mi sie tu nie kłócić. Oboje was chce na zlocie zobaczyć. Okej, Klaudia nie doczytala, zdarza się. Nie ma co sobie nawzajem wypominać, bo to nie jest zlot syndykatu żeby udawać jakichś poważnych. XD Podajcie sobie łapki i widzę Was na zlocie, nie ma takiego kłóceni...