W dniu zwanym sobotą w godzinach wczesnopołudniowych zawitał w śląskie lasy mazowiecki przedstawiciel w osobie Deda :) W uroczym miejscu - zwanym Bibielą - spotkali się: Ded - z osprzętem do robienia sushi i zapałem twórczym Mefi - z wujek od play station Koyocik - teoretycznie nadzorca i obserwator...
No to w takim układzie ja też coś powiem :) Było mi bardzo miło Was poznać - znaczy sie tych co mi jeszcze byli nieznani :) Atmosfera super :) atrakcji mnóstwo - wieczór przy świecach i kominku :) ludzie fantastyczni :) organizatorka - przeurocza :* słowem - che meraviglia :) Mefi - ten post to jedn...