A może 11 listopada, może uda się wygospodarować troszkę czasu między uroczystościami, wolne od pracy to raczej każdy będzie miał, a i z miejscówką pewnie będzie łatwiej
I to jak najszybciej przed zimą, którą już widać w Lublinie, jak tak dalej będzie, to trzeba będzie alumki zmienić na zimowe trepy :/ i aku trzymać przy piecu, brrrrr. Tylko pamiętajcie, że sobota odpada z wiadomych względów.
ja się piszę jak najbardziej na spocik, ale z maleńkim dzieckiem jeżdżę i pewnie nie tylko ja jestem w takiej sytuacji, więc bierzcie to pod uwagę, a chętnie nie tylko spotkam się z coltmaniakami, ale również chciałabym trochę miśków zobaczyć
spoko lepiej pokaż w końcu miśka jak się rozglądałam za misiem dla siebie, to takiego miałam oglądać, ale wybór padł na miejskiego szaraczka i nie żałuję , więc już nie dojechałam na oględziny, długo nim już śmigasz?