no dobra - dziesięć ryb przywiozę na pewno i w ciemno ale nie obiecuję, że będą to tylko flądry - nie byliśmy dzisiaj na zakupach, więc nie wiem co tam mają świeżego w naszym sklepiku osiedlowym ;) ale na pewno coś z morza się znajdzie pysznego, a jeśli ktoś ma ochotę na pstrąga - to też niech daje ...
jeśli w tych dniach - to wreszcie powinniśmy się pojawić z toczydełkiem.
Pierwszy tydzień września mamy niezaplanowany, więc na pewno się pojawimy. Więc głosuję (po konsultacji z Martą - głosujemy) za spotkaniem 5-6 września.
ponieważ to po drodze do moich przyszłych teściów - to napiszę, że w odróżnieniu od trasy Warszawa-Terespol, której nie cierpię - choć szersza itpd zawsze tamtędy jeździmy. I nawet w niedzielne popołudnia czy wieczory - można normalnie tą do Liwia dojechać - jak i z niego wrócić. Ostatnio testowane ...
a ja chciałem przeprosić za naszą nieobecność niestety tym razem sprawy związane z teściami i bliskim już terminem ślubu zmusiły nas do błyskawicznej zmiany planów. I zazdroszczę (pozytywnie) kolejnego fajnego spotkania. no nic, może następnym razem... Ostatni post z dnia 04.07.2009, temat przeniesi...