niestety nie... dzisiaj wiało i zimno było... Może jutro będzie lepsza pogoda i bez deszczyku Musze to sprawdzić ,bo jazda z włączonym nawiewem to horror ....nie słychać nic z wyjątkiem tego burczenia spod kokpitu.. Szkoda mi troszkę tego autka,bo je kocham .Mam je 4 lata i zero awarii.
Cześć .Przepraszam ...zapomniałam napisać ,że chodziło mi o Colta CJ1A 1997 rok produkcji, silnik 1,3. Jestem z Gliwic . Pozdrawiam i dziękuję z całego serca za maila.
Bardzo dziękuję za poradę.Spróbuję sama się tym zająć i zdemontować to ...chyba nic nie zepsuję.Odnośnie patyczka ...ktoś mi też kiedyś tak powiedział...ale jutro się za to wezmę i rozkręcę sama...garbata nie jestem ,a ręce mam zdrowe Wielkie dzięki .Pozdrawiam
Hej:) otóż mam problem w swoim Colcie z nawiewem.W czasie deszczowej pogody kiedy zaczynają mi parować szyby ,albo jest chłodno i włączam nawiew to zaczyna mi coś dziwnego dobiegać z okolic poduszki powietrznej pasażera. Słychać niesamowity hałas....tak jakby coś się działo z wentylatorem .Może coś ...
Moje autko dużo pali,ale chyba dlatego,że prawdopodobnie nie potrafię jeździć oszczędnie. Ruszam zawsze energicznie i tak chyba też jeżdżę .Nie cierpię gdy przede mną ktoś jedzie tempem lodowca.. 10 l/100 km