nadszedł czas przedstawić siebie i mojego Colta, mianowicie:




Wyposażenie:
-wspomaganie kierownicy
-grzane lusterka
-klimatyzacja
-skórzane i podgrzewane fotele- poprzedni właściciel chyba obszył fotele i wrzucił maty grzewcze z Audi(patrzyłem oznaczenie na kostkach)
-tylna wycieraczka ze zmienną prędkością
i wszystkie inne pierdoły z wersji GLXi




Po zakupie zmieniłem kompletnie zawieszenie:
-przód gazowe amory Monroe
-tył również gazówki KYB
-wszystkie łączniki gumowe
-końcówki stabilizatorów i drążków kierowniczych
Po poprzednim właścicielu zostały również zielone sprężyny POSTER. Nie moge znaleźć za dużo informacji o nich, może ktoś sie na nie już natknął
Kolejna inwestycja to wymiana tunelu w środku, konsoli centralnej, nawiewu po stronie kierowcy(tego z włącznikami halogenów i ściemnianiem podświetlenia deski) ponieważ był pomalowany/wypsikany/wyklejony czymś co w dotyku przypominało papier ścierny o gramaturze 60. Masakra, nie wiem w jakim celu było to zrobione ale odstraszało. Dziś postaram sie zrobić jeszcze zdjęcia i pokazać kunszt tuningowej myśli ze Śląska
Wraz z pojawieniem sie pierwszego deszczu ujawnił sie również problem z wycieraczkami, mianowicie ramie które przekazuje ruch z silniczka na ramiona wycieraczek miało wyrobioną końcówke(takie plastikowe siodełko). Hybryda ramienia z Colta i końcówki bodaj z jakiegoś vw połączona migomatem sprawdza sie znakomicie.
Reanimowałem również halogeny z przodu ponieważ były w kiepskiej kondycji, Corostop i odbłyśnik z taśmy aluminiowej jak na razie daje rade.
Musiałem również zdjąć przedni zderzak ponieważ nie był przykręcony na wszystkie śruby, opadał i bardzo kiepsko to wyglądało.

Po drodze wymieniałem również elastyczny łącznik wydechu bo zakończył swój żywot sprawiając że dźwięk silnika powyżej 4k obrotów był nie do zniesienia.
Co do silnika:
Seryjny, nic nie modzone, na dniach musze zmierzyć kompresje(tak z ciekawości), nie bierze oleju nie robi niespodzianek.
Zalany pół syntetykiem Repsol Elite 10w-40.
Do wymiany mam uszczelke pod klawiaturą bo zaczyna sie pocić oraz czujnik ciśnienia oleju bo puszcza olej i pół silnika mam zababrane.
Ostatnio zauważyłem że zbiorniczek od płynu do wspomagania ciągle jest wilgotny. Co go wytre to znowu jest uciapany, wydaje mi sie że to płyn od wpomagania ale jak sprawdzam na miarcie to go nie ubywa. Jaki może być powód?
Do zrobienia:
-maska- albo do wymiany albo jakiś blacharz uczyni cuda i ją wyprostuje bo jak widać na zdjęciach nie wygląda najlepiej
-nadkola bo zaczyna je ruda łapać(właściwie już złapała)
-na przyszły sezon musze kupić jakieś kółka bo te na których Colt teraz stoi(Borbet T, 14cali, 7cali szerokości, nie pamiętam ET chyba 25) po pierwsze nie są moje, pożyczyłem od kumpla, a poza tym razem z wysoką oponą z tyłu lubią czasem poocierać sie o nadkole.

Tak w ramach ciekawostki- Colt na 17'tkach, 8.5 cala szerokości:


Jak mi sie coś przypomni albo coś ze stanem auta sie zmieni na pewno napisze


A te 17' to juz inna bajka... 







