rok temu kupiłem kolejnego CJ tym razem 1.3 12v z 1998 r. Totalny golas
Nawet nie ma zagłówków z tyłu, ale mi to nie przeszkadza, bo i tak został kupiony z myślą o amatorskich imprezach sportowych, jeden kjs już nawet zaliczył
Ino ma taki mankament, że prowadzi się jak kisiel, zupełnie inaczej niż ten mój drugi. Są wrzucone rozpórki tył i przód i niższe sprężyny od eibach'a (potem wrzucę zdjęcia) ale to niewiele dało, więc może gumy są już mocno wyrobione. 

























