dowiózł cały dobytek nad morze na działkę. Samochód zapakowany po dach ale jakoś na nim to nie zrobiło wielkiego wrażenia. Nad morzem zrobione po lokalnych drogach dobre z 500km a spalanie gazu 10 litrów
w trasie z rowerami z prędkościami autostradowymi 13l. Pod koniec czerwca jest plan na polerkę i powłokę ceramiczną. Zobaczymy jak się będzie spisywać.




a co do spalania to jest w mocnym szoku jak bardzo wspomaga go elektryk w trakcie spokojnego użytkowania.












Daj znać co finalnie wyszło 


















