a mianowicie jest to opisywana w innym temacie toyota corolla z 2002 r z silnikiem 1.6 vvti.
Po oględzinach okazało sie że jeśli chodzi o blachę jest igiełka nie bita co potwierdziła moja dzisiejsza wizyta u zaprzyjaźnionego mechanika.
Oczywiście jak każdy używany samochód ma parę rysek ale który to ich niema
Utwierdził mnie w przekonaniu że to był dobry wybór
Zawieszenie sztywne nie wytłuczone
Jedynie co to muszę wymienić poduszkę silnika bo troszkę stuka
Szczerze powiedziawszy byłem nastawiony negatywnie do auta od handlarza ale ten okazał się rzetelny
wszystko było tak jak opowiedział












