Fotki colta... sorry za jakość robione z tel.
misiekwwl, niestety na bardziej szczegółowe będziesz musiał poczekać
Hmmm zaczęło się... zasadniczo to przez przypadek. Szukałem czegoś mocnego kompakta (CTR, cupra, meganka RS, Corolla TS) lub auta pokroju coopera S. Po przejechaniu po PL ok 1000km w poszukiwaniu takowego praktycznie się poddałem. Wszystkie po mniejszych choć raczej większych dzwonach. Oczywiście bez żadnej dokumentacji przygód, a to jest kluczowe. Zupełnie z zaskoczenia od słowa do słowa ze znajomym, dowiedziałem się, że jego znajomy sprzedaje mocnego colta. Szczerze to nawet nie wiedziałem, że Mitsu produkuje coś takiego jak colt z turbodoładowanym silnikiem. Zaciekawiło mnie to. Pojechałem obejrzeć... oblatać

nie powiem, ale silnik 1,5T mnie zaintrygował + utwardzone zawieszenie, rozpórka, ładny body kit oraz fakt, że coltów cz3 jest mało, co dopiero CZT. Tak miało być, auto nie rzucające się w oczy z mocnym silnikiem, "niepozorne ciałem, a mocne duchem"

i tak jest. Raczej tylko wprawne oko odróżni "cywilnego" colta od czt, bo chyba nawet cz3 z silnikiem 1,1 może wyglądać tak jak ten, no z paroma różnymi detalami, ale przyjmijmy, że dla laika są te same. Zastanawiam się nawet żeby bardziej cichociemnego z niego zrobić i przykleić znaczek 1,1 16V na klapie
a jak się jeździ
Przed zakupem zastanawiałem się czy to wysokie bądź co bądź nadwozie nie będzie się mocno wychylać na zakrętach tudzież przycierać lusterkami. Jednak na równych drogach trzyma się świetnie, jest praktycznie przyklejony długo zachowując neutralność. Na nierównościach, szczególnie poprzecznych, więc w praktyce na 3/4 Polskich dróg jest kiepsko, auto skacze, telepie, to jakiś plastik zaskrzypi, zachowuje się nerwowo. Podobnie przy dynamicznym przyśpieszaniu kierownicę trzeba trzymać mocno. Silnik ciągnie bardzo fajnie - 150km, 230Nm momentu, masa ok 1000kg. Ciągnie aż miło, szczególnie podoba się dosyć wysoki moment obr. więc wbrew pozorom wysokich obrotów bardzo nie lubi, mimo, że moc max przy ponad 6000 to moment "już" przy 3500. Pozwala to niezbyt często zmieniać biegi po trasie, jednak jak trzeba mocno odjechać tylko redukcja, najlepiej 2 biegi w dół - jednak to tylko 1,5. Skrzynia krótko zestopniowana, ładnie pracuje, biegi wchodzą na prawdę bardzo pewnie i nigdy pozostawia wątpliwości czy bieg został zapięty. Oczywiście nie wspominam o przeklętym wstecznym, według serwisu TTTM, więc trzeba odczekać chwilę przed wbiciem wstecznego bez zgrzytów i innych. Hamulce świetnie się spisują, sprawnie zatrzymują samochód, nawet mocno przygrzane hamują z podobną skutecznością.
Oczywiście nie wszystko jest tak fajne jak silnik i podwozie. Nie jestem przekonany co do wyglądu tegoż... tzn nie razi mnie, ale też nie urzekł mnie mocno. Tył jest bardzo fajny, za to przód... poza tym to jednak fakt... takie hmmm trochę pudełko na kołach. Prawda jednak taka, że zależało mi na podwoziu i silniku, a na budę uwagi nie zwracam szczególnie mocno, ale im dłużej się przyglądam tym jest lepiej... taki mały bandyta.
Spalanie - autko jest niepozorne... takie miało być, ale niestety / stety na drodze wielu chce się przekonać ile to autko potrafi więc spalanie po trasie w granicach 7 - 8l przy w miarę dynamicznej jeździe to minimum, przy spokojnej, jak na razie rekord to - 5,4 l / 100km. W mieście, mam wrażenie, że ile mu się wleje tyle spali

przy wściekaniu poniżej 11 nie schodzi przy normalnej miejskiej w średnim ruchu ok 8l. Ale to nie jest sprawa priorytetowa... samochód miał jeździć i dawać frajdę. Nie chciałem dizla, pomimo wszystkich tych dobrych słów o nich, pod którymi się oczywiście podpisuję... to są silniki dla tych starszych - rozwalił mnie napis na astrze opc - TDI engines are for seniors. Tego się trzymam
Inne wady - baaaardzo plastikowa deska, choć nie oddzywa się bardzo mocno, ale jednak jest to wkurzające. Klimatyzowany schowek, powiedzmy, że ok, choć ani razu nie użyty - wolałbym temp silnika!!!!
Właśnie, jest to kardynalny błąd, chyba księgowych - brak wskaźnika temp silnika

O ile w słabszych silnikowo wersjach jeszcze bym to zrozumiał o tyle w tym to jest raczej kluczowe i nie wiem co za idiota to wymyślił, ale czapa mu się za to należy, jest tylko kontrolka przegrzania wspomnianego.
Brak możliwości całkowitego odłączenia ESP. Tzn jest, po wypięciu bezpiecznika odłączamy ESP + ABS, ale normalnie po ludzku klawiszem NIE... szkoda, choć nie jest szczególnie upierdliwy i wkracza względnie późno. Mam nadzieję, że w zimie mnie nie będzie wkurzał, choć tego się obawiam. Nawet w accordzie, dużo bardziej rodzinnym samochodzie z fakt... sportowym zacięciem, ale jest to wyłączalne całkowicie... tu nie.
Brak regulacji kierownicy w poziomie, trzeba nadrabiać pionizując oparcie fotela.
Ogólnie w mieście jeździłoby się bdb, gdyby nie nierówności i wyrwy na które trzeba uważać, bo czt ma seryjnie nisko-profilowe 16tki. Ale coś za coś. Auto jest krótkie więc to również na nierównościach nie pomaga, ale jest bardzo zwinne i szybkie to in plus na mieście. A, że z myślą o tym kupowałem samochód... trzeba cierpieć...
Kierownica mała, przełożenie krótkie, więc zakręty to jego żywioł. Prowadzenie neutralne, nie wyjeżdża mocno przodem, ale wiadomo jak to przednionapędówka. Podoba mi się, że gdy w ostrym zakręcie ujmiemy gazu ładnie zamiata tyłem z wyraźnym punktem tegoż... iiii wtedy wkracza esp... i zabawa się kończy. Gdyby nie to to mogłoby to być fajne autko do zabawy. Da się jednak z nim żyć, trzeba się wjeździć i odpowiednio wolniej atakować zakręty by w połowie dać ostro w palnik... wtedy ładnie wyciąga, ale o jakichkolwiek kontrolowanych poślizgach można zapomnieć. Turbodziura jest, choć nie przeszkadza szczególnie mocno bo autko jest lekkie więc nawet na niskich obrotach radzi sobie dzielnie.
Z wydechu lubi sobie strzelić więc również wrażenia słuchowe zaspokaja. Tłumik fabrycznie przemodelowany i brzmi dobrze, szczególnie na niskich obrotach, na wyższych silnik gra 1 skrzypce, ale brzmi równie dobrze.
Tak ogólnie w "skrócie"

Gratulacje dla tych co przebrnęli przez lekturę!
[ Dodano: 2009-09-04, 21:40 ]
PS. brakuje mi coś opcji edytuj...
