Co do wycia skrzyni - pełna zgoda. przywykłem.
Ale uwierzcie Panowie, że nie mam na myśli zwykłego oporu przy zamarzniętego oleju. Chociaż fakt, dziwi mnie to przy pełnym syntetyku i wymianie rok temu.
Na szczęście owe problemy z niemożnością wbicia biegów inaczej niż "na chama" zdarzyły się raz. Akurat wtedy było -23 rano, Colcik stał dwie doby na mrozie bez odpalania.







