#Patryk - jak Yopiciowego stać na samochód, to wszystko w porządku

. Zresztą nikt nie neguje czyichś decyzji, przecież każdy z nas jest niezależnie funkcjonującą osobą, każdy ma inny rozum, inne budżety, inne pomysły itp. Ot po prostu tak przyrównałem

. Takie moje myślenie

.
#Kleju - ja uwielbiam stać w tramwaju na samym końcu wagonu, jak zapieprza po zakrętach i wybojach. Tak fajnie rzuca żebrami o poręcze, ahh

. Albo stary Ikarus na zakrętach i stać w tyle. Autobus tak się przechylał na bok, że miewało się obawy, czy się nie przewróci na bok

. Ogólnie MPK jest w porządku, nie powiem

szkoda, że nie wszędzie ma przystanki.
A o rowerze, to już nie mówię

. Autobus do mojej dziewczyny jedzie od 30-70minut (zależnie od natężenia ruchu) odcinek 11km około, natomiast ja, rowerem robię ten odcinek w 40minut niezależnie od tego czy są korki, czy ich nie ma

. Wadą roweru jest tylko to, że np po takim odcinku ja osobiście jestem mega spocony i muszę wziąć koniecznie prysznic. Ale radość niesamowita:).
Dobra, dość OT. Patryk, niechaj Ci służy to cacko. Niezależnie od tego jak wygląda i jak jeździ, ma spełniać swoją podstawową funkcję, czyli dojechać z pkt A do pkt B:) najlepiej bezawaryjnie!
Mitsubishi Colt CJ4A 01.2010 - 01.2012 R.I.P.
Mitsubishi Mirage Turbo 02.2012 - ...