Czy to Mondemania? Nie? Trudno
Tak więc przedstawiam wam moją nową kanapę (jak to Tres ładnie nazwał).
Jest to Ford Mondeo trzeciej generacji, przedliftingowy, w bogatej wersji wyposażeniowej Ghia:
- automatyczna klimatyzacja (JES JES JES!)
- 4 x elektryczne szyby
- podgrzewane i elektryczne lusterka
- podgrzewana przednia szyba (odparowuje w 2 sekundy)
- elektrycznie regulowany fotel kierowcy
- komputer pokładowy
- tempomat
- sterowanie radiem (baj de łej: zabytkowym) z kierownicy
- otwieranie klapy bagażnika na pilota
- domykanie szyb z pilota
- 8 x poduszka powietrzna
- ABS
- podświetlane wnętrze po otworzeniu/zamknięciu auta (fajny bajer - jak się wyłącza silnik to automatycznie zapalają wszystkie światła we wnętrzu, a gasną dopiero po wyjściu i zamknięciu samochodu pilotem; w odwrotnej kolejności też to działa)
- relingi dachowe
- halogeny
- immobilajzer (nie wiem jak się to pisze)
- elektrycznie regulowane światła
- wspomaganie kierownicy
- podłokietnik (tego mi w Colcie brakowało)
Jako, że nie zdziadziałem jeszcze do końca pod maską siedzi dwulitrowy benzynowy silnik o mocy 145 KM. Nie jest to jakiś demon mocy, ale nadrabia większym jak w GTiku momentem obrotowym przez co podczas normalnej eksploatacji wydaje się być bardzo dynamiczny.
Zresztą katalogowe 9,8 s. do setki to chyba nie taki zły wynik jak na 1500 kg autobus o długości 4,8 metra? Swoją drogą to na prawdę prowadzi się go jak autobus
Gorsze prowadzenie jest wypadkową duuużo większego komfortu. Wnętrze jest dobrze wyciszone i jadąc 120 km/h można do siebie szeptać. W Colcie przy 120 urywało mi głowę
Bagażnik - zmieściło by się do niego chyba z pięć Coltów. Serialnie. Jest ogromny:
Jakieś plany na przyszłość? Owszem, ale już na pewno nie tak jak z Coltem.
- przyciemnić tylne szyby
- założyć poliftingowy grill (chromowany)
- jakieś chromowane nakładki na lusterka, klamki, progi, elementy wnętrza (lubię chrom)
- jakiś daszek na tylną klapę
- priorytetowo jakieś lepsze radio; myślę nad jakimś 2din-owym urządzeniem z kamerą, bo już raz cofając przywaliłem lekko w murek
- i jeżeli wpadnie mi jakaś na prawdę dobra kasa to jakiś felunek 17 cali (http://alufelgi.net/648-felgi_aluminiow ... r_graphite - coś z 7 ramionami, ale raczej nie cieniutkie szprychy)
- i jeszcze może, może, może progi: http://moto.allegro.pl/nakladki-progowe ... 74182.html, http://moto.allegro.pl/mondeo-mk3-00-08 ... 87112.html
I teraz pytanko. Dostałem razem z samochodem komplet zimówek. Bieżnik spoko, ale rok produkcji - 2003. Można na tym jeszcze jeździć?
Sprzedawca mieszka na kompletnym odludzi gdzie chyba nigdy pług nie zagląda, a jakoś sobie radził...
Co Wy na to?










