Dzięki Znowu spadł śnieg, nie ma co jeździć ani dłubać. Śmignąłem na małą sesyjkę. Pociąłem troszkę przedni zderzak- dorobiłem jeden "wlot", żeby odsłonić nieco intercooler, chociaż i tak troszkę jeszcze go zderzak zasłania. Dopadła mnie przypadłość 4G92- ciekł olej spod głowicy na rogu przy skrzyni, dociągnąłem śruby głowicy na 90Nm, mam nadzieję, że problem zniknie, jak nie to będzie nieunikniona zmiana uszczelki, wtedy poszukam grubszej, żeby odprężyć i dmuchnę więcej. Mam jednak nadzieję, że już nie będzie ciekło Jutro śmigam zawieźć sprzęgło na obijanie kevlarem, wleci zamach, docisk i tarcza z 4G93. Przy okazji zrzucania skrzyni pozmieniam sobie gumy w zawieszeniu przednim, bo czekają na to od 2 lat i w końcu zaczęły stukać. Na lato mam nadzieję zrobić wszystko to co muszę i zająć się tylko kosmetyką ew. blacharką. Dobra, tyle z bazgrania
Z ta dokładka zapraszam do mnie na osiedle można by trochę odśnieżyć Jak zwykle autko prezentuje się pięknie a co do wlotu w zderzaku to potwierdzam ze lepiej niż fabryka
co to za dokładka (kolor czarny) przedniego zderzaka ? Dedykowana czy sam robiłeś i jaki to materiał guma plastik ? Dużo z tym zabawy aby to spasować ?
Dzięki Maciek zapraszam, na pewno będzie okazja, w końcu często tu bywasz To parking przy drodze do Opery Leśnej. Tom, oj przestań Dokładka jest z Ibizy GT, zrobiona jest z plastiku ale nie wiem co to za mieszanka, jest dosyć miękka i podatna, nie raz mi się podwijała bez uszkodzeń. Spasowanie bardzo proste, krzywizna i płaszczyzna idealnie pasuje do zderzaka, jedynie z końców odcięte po ok 10cm. Tarcza sprzęgła już leży w zakładzie, czekam na telefon do odbioru. Z ciekawostek, spalanie jakie mi wyszło 100% po mieście jeżdżąc niezbyt wolno to 10-11l/100km. Za to jadąc przez miasto przelotówką normalnie wyszło 8,5. Chyba nie jest najgorzej biorąc pod uwagę, że leje bardzo bogato, bo wydech na DP jest nieszczelny i część spalin omija sondę. A w sumie od uturbienia przejechałem 800km.
W końcu, bo w sumie po 3 miesiącach zmieniłem sprzęgło. Oczywiście nie poszło bez przeszkód. Samo rozebranie, zrzucenie skrzyni tyle co pracochłonne, ale do zrobienia. W weekend zawołałem kumpla, zrzuciliśmy skrzynię, założyłem zamach z 4G93, tarcze 215mm obitą okładziną kevlarową i docisk do kompletu z 4G93. W zestawie z nowym łożyskiem oporowym. Komplet Valeo. Założenie skrzyni z lekkimi manewrami, ale weszła. Okazało się, że brakuje mi 1 śruby w dzwonie, nie wiem kto Zombiakowi robił przekładkę silnika, ale czasem to się za głowę łapię Kable na skrętke itp. cuda nie są obce. No ale nieważne, jeździ Składam wszystko do kupy, chcę wbić bieg a tu e e, sprzęgło miękkie. Lecę do kanału sprawdzić co jest, no ale wszystko się wydaje na miejscu. Po rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie gościu obił mi za grubą okładziną sprzęgło i zbyt mocno docisk się wypłaszczył. Sprawę rozwiązałem stosując dłuższy popychacz łapy łożyska.
Po wyjechaniu poczułem ogromną różnicę w klejeniu tarczy. Teraz zauważam, że nawet na 2 troszkę się ślizgało. A stara tarcza wcale taka zła nie jest i chyba była niedawno wymieniana, bo całkiem sporo okładziny na niej jeszcze siedzi. Prawdopodobnie docisk nie wyrabiał, bo widać po nim zużycie. PS. Jakby ktoś chciał to tanio sprzedam komplet- zamach, tarcza, docisk i łożysko Niestety z braku pogody ciągle nie mam filmiku, bo ciągle leje, a jak sucho to zimówki i tak są do dupy. Micha generalnie się cieszy bardzo, w kwietniu przyjdzie czas, żeby wreszcie go odetkać, bo seryjny wydech od DP o średnicy 35mm to śmiech na sali. Dlatego po wydechu w kwietniu udam się wreszcie na hamownie i liczę na jakieś fajne kreski w okolicach conajmniej 150KM. Mam apetyt na 170, ale nie wiem czy tyle się wykrzesa. Trzymam kciuki i nie sprzedam, będę robił! A że bez zdjęć się nie liczy to kilka z roboty załączam.
I mi się nie chciało i i tak miałem osłonę do zmiany Dzisiaj dodatkowo odpowietrzyłem układ wysprzęglika. Za obicie okładzinami LUK B8090S płaciłem 150zł.
W zakładzie M.Wit w Gdańsku, nie ma żadnej stronki, bo to starszy gościu który robi to w małym warsztaciku. Myślę, że będzie to samo do Ciebie, bo mamy ten sam wymiar, no chyba, że chcesz się bawić w spieki?
Miał być wydech w kwietniu, no ale nie wyszło i jak na razie udało mi się tylko wyspawać DP z prawdziwego zdarzenia a nie ze spirorury Na sztywno podpięty do wydechu rezonuje jak cholera, więc teraz naprawdę mam motywację, żeby zrobić to do końca z łączem elastycznym. DP wyszło mi na jednej wysokości z misą olejową także myślę, że nieźle się to udało upchnąć, docelowo całość do sondy owinę bandażem, narazie jest owinięty kawałek pod spływem oleju z turbiny, żeby go nie zagotować.
Olej na bloku pod filtrem to nieposprzątane pozostałości po cieknącej pokrywie zaworów I przy okazji zmiany jej uszczelki pomalowałem ją w kolor
Z mniej szczęśliwych informacji, pod maskę zawitała kuna i kolanko przed przepustnicą jej zasmakowało w związku z czym przy dużym obciążeniu i doładowaniu powietrze woli wyjść na zewnątrz niż iść grzecznie do silnika Mam nadzieję, że tylko to jedno kolanko pożarła. Kabel zapłonowy 1 cylindra też jej zasmakował, więc narazie go zaizolowałem i próbuję wytępić nieproszonego gościa nim wymienię, bo szkoda, żeby mi pożarła nowe kable :/ No a poza tym od czasu zmiany rury dolotowej na sztywną coś mi dzwoni przy przyspieszaniu powyżej 120km/h i kurczaki nie mogę znaleźć co
Samochód w codziennej eksploatacji sprawuje się super, moment dostępny od samego dołu robi robotę, nie muszę wachlować skrzynią, jeździ się dużo przyjemniej, niestety sprężarka przy tak niskim ciśnieniu ma słabą sprawność powyżej 5000obr/min i tam moment leci na dół. W związku z tym się waham czy zmieniać turbo, czy robić hybrydę, czy podkręcić ciśnienie