Od dawna myślałem nad utworzeniem tego wątku, aż w końcu się zebrałem
Colta kupiłem w ubiegłoroczne wakacje. Był to dość spontaniczny zakup, bo kilka godzin po telefonie od znajomego, świeżo po powrocie z tygodniowej trasy, byłem u niego z gotówką. Miałem wówczas drugiego CA0, którego kupiłem jako gotowca do KJS, jednak jego stan blacharski był - mówiąc delikatnie - straszny. Z tego też powodu od czasu do czasu rozglądałem się za ofertami zdrowych Colcików, nadających się do przeszczepienia gratów z "rajdówki". No i wtedy właśnie niespodziewany telefon od kolegi zadecydował o pojawieniu się opisywanego Malibu na moim podwórku
Było to seryjnie 1.3 z przełożonym 1.6 z Lancera. Z zewnątrz - fakt - jest brzydki jak noc. Ma kilka otarć i wgnieceń, ale i tak samochód używany do sportu bez tego się raczej nie obejdzie
Świeżo po zakupie pojechałem nim na wakacje nad morze, a zaraz po powrocie trafiły do niego rajdowe graty z drugiego Colta, takie jak:
- nacinane i wiercone tarcze
- płyta pod silnik
- przelotowy wydech
- rozpórka przód
- sportowe sprężyny i amortyzatory
- kierownica zamszowa z nabą
- fotele kubełkowe z pasami
- opoy Toyo R1R na 15 calowych felgach
Przerzuciłem też maskę i klapę bagażnika, bo te, które były, nie były zbyt piękne
Tak wyglądał w dniu zakupu:


Przeszczepy...

A tak prezentuje się dziś:





Niestety, przez wakacyjną pracę, a teraz przez natłok obowiązków na studiach, robota przy Colcie idzie dość mozolnie. Po wizycie na torze borykałem się z przegrzewającym się silnikiem i z nagrzewnicą. Przez zimę niewiele udało mi się zrobić i dopiero teraz na dniach w końcu wezmę się za wymianę uszczelki pod głowicą na metalową z GTI (temat poruszany tutaj).
Na razie nie mam większych planów związanych z Coltem - niedługo pierwszy raz będę przymierzał komplet białych felgi, kupionych jeszcze przed zimą, ale przeznaczonych dla opon letnich/wyścigowych. Gdy temperatura dalej będzie dopisywać mam zamiar zająć się korozją, która zaatakowała tylko blachę przy tylnych nadkolach i okolice tylnej klapy - podłoga jest na szczęście wciąż cała piękna i zdrowa
Póki co to by było na tyle. Czekam na Wasze opinie na temat mojego maleństwa













Dlatego do Colta z powrotem trafiła tylna kanapa i boczki, a kubełki zastąpiłem składanymi sportowymi fotelami (od czasu do czasu nadal pojawiam się na torze).
