U mnie ostatnio wskazówka poziomu paliwa wariuje. Jak zaleje pod korek to pokazuje 3/4 a i "depresja" jest niezła jak dużo przed załączeniem się lampki rezerwy. Zastanawiam się czy benzyna dostała się do pływaka <lałem zawsze ful po korek więc to możliwe jak jakąś małą dziurkę> i teraz ciężko jej odparować z niego. Czy to kwestia poluzowani się linki.
Coltowi stuknęło 270 tys. km także należało zrobić rozrząd i olej. Rozrządu nie robiłem od zakupu, bo uwierzyłem sprzedającemu (coltmaniakowi), że robił 10 tys temu. Z rachunków wyszło, że jego 10 tys. i moje 50 tys. daje 60. Trochę szarpnęło po kieszeni pomimo okazyjnie kupionego oleju i części od Hanżka, ale jak trzeba to trzeba. Jak robić to z pompą, bo oszczędny traci 2 razy, a niecałe 120zł to nie majątek.
Części: Olej Valvoline MAxLife 10W40 Filtr oleju VIC Filtr powietrza MAX Pasek rozrządu Mitsuboshi Napinacz rozrządu NTN Pompa wody GMB Płyn chłodzący Kuler K2
Dodatkowo w końcu została wymieniona ta nieszczęsna dziurawa rura wlewu paliwa, za która dziękują koledze LimonekJr. Rurę, chociaż była w bardzo dobrym stanie, dokładnie oczyściłem i pomalowałem 3 warstwami reaktywnego podkładu Corizon (okrętowego do morskiej wody ) oraz 2-3 warstwami sprayu w czarnym macie na wierzch. Mam nadzieję, że trochę przeżyje. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia starej ale z niej niewiele już zostało. Klapka blokująca wlew nie istniała, a rura odpowietrzająca była zdezintegrowana od tej wlewowej. W miejscu ich łączenia u góry połowy obwodu nie było.
Dzisiaj z racji tankowania wlałem do baku 200ml denaturatu, dodatek do paliwa STP i nalałem do pełna paliwa. Mam nadzieję, że to nie zabije colta a i zwiąże i usunie ewentualną wodę z baku. Spodziewam się jej tam, bo jeździłem z tym dziurawym wlewem przez trochę czasu i pewnie trochę złapał.
Przydało by się jeszcze powalczyć z rudą (tylne nadkola), ale już mi się skończyły fundusze i nie wiem kiedy to zrobię
Ten środek STP jest ok. Mi bardzo spadło spalanie po użyciu go. Pisałem o tym nawet na CM. Moim zdaniem warto go wlać za te paręnaście złotych co któreś tankowanie zważywszy jaki syf i ile wody jest w paliwie sprzedawanym w PL.
Na razie jakoś szału nie ma, jeśli chodzi o te środki STP + denaturat . Natomiast ciekawostką jest to, że środek STP tańszy jest na LUK'u niż w Auchan.
Trochę zabulgocze woda zaraz po odpaleniu (jak to odpowietrzyć?). Za to dużo szybciej jest ciepło w środku po wymianie pompy wody i płynu.
Problemów z odpalaniem nadal nie zdiagnozowałem. Raz pali na dotyk, a zaraz później muszę kręcić kilka dobrych sekund. Może to przepływka albo inny szatański czujnik? Już sam nie wiem. Może pomrugam sobie dziś, może coś wyskoczy.
No i ruda atakuje. Szczególnie lewy tylny błotnik. Trzeba by to zrobić, ale jak i gdzie żeby było raz a dobrze?
Miałem w międzyczasie mała niefajną przygodę. Mianowicie, spadł mi dolny wąż chłodnicy na skutek korozji opaski zaciskowej Na szczęście w porę się zorientowałem i zatrzymałem auto. Potem próbowałem jeszcze dokulać do domu ale się nie udało, bo jednak większość płynu zeszła. Do domu zaholował mnie kumpel, którego zresztą wiozłem "żeby było szybciej niż autobusem" no nie udało się.
Po telefonie do przyjaciela udało się na szczęście wyjść z opresji. wymieniłem opaskę, nalałem płynu do chłodnicy i wyrównawczego, odpaliłem - zagrzał się. Zostawiłem na noc, następnego dnia procedura od nowa ale tym razem zaczęło działać chłodzenie. No cudo, sam się odpowietrzył, sam się naprawił Działa od tej pory bez problemu.
Co mnie skłoniło do wpisu to wymiana hamulców na GTi. W końcu się zdecydowałem na montaż, bo mi leżały na strychu chyba już ze 3 lata a te co miałem zamontowane już strasznie się zachowywały. O dziwo po tym leżakowaniu zaciski nie wymagały regeneracji, wszystko działa jak ta lala. Tylko muszę dobrze dotrzeć hample no i niebawem pomalowac, bo są jakieś takie szaro bure
P.S. Może ktoś jest chętny na zaciski 1,6? Ładne niebieskie
Nie miałbym wtedy kół na zimę. A jeździć na profilu 50 po tych zimowych kraterach też mi się nie uśmiecha.
To już jest jakaś normalna średnica i powinno jakoś hamować. Ale ostatnio nieopatrznie poszedłem na jazdy testowe leonem cupra i tam były tarcze 340 także znowu się wypaczył mój światopogląd co to są dobre hamulce jak i co to jest przyspieszenie :-p
Z ostatnich nowości w tym roku nie udało mi się nakręcić w rok 10 tys km, także przy mniejszym przebiegu i w późniejszym niż zwykle czasie 23.12 (zwykle 08-09) wymieniłem olej. Zrobiłem coś strasznego, przeszedłem na full syntetyk. Z lanego praktycznie od początku mojego użytkowania Valvoline MaxLife 10W40 z jednym tylko małym wybrykiem w stronę Motula 6100 Synergie 10W40, przeszedłem na Valvoline SynPower 5W40 i UWAGA UWAGA nic się nie stało Nie wybuchł, nie zaczął cieknąć jak kobieta raz na miesiąc, nie zatarł się, nie pije oleju. Nawet fajniej pracuje na zimnym i chyba lepiej zapala. Nic dziwnego przecież alej rzadszy. Przy oleju również i zawory zostały wyregulowane.
Z nudniejszych rzeczy przetestowałem aku, jeszcze "od niemca" czyli 8lat+ APS z germańskimi napisami z 480A prądu rozruchowego podobno ma 270A. Jednakże w mrozy po staniu trzyma napięcie i pali, to nie będę dziada wymieniał. Prędzej chyba rozrusznik zregeneruje bo pewnie on w gorszej kondycji, ale to jest do sprawdzenia.
Przymierzam się też do blacharki na wiosnę, gadam o tym już od dawna ale parafrazyjąc klasyka filmowego ciężko znaleźć dobre błotniki ale jeszcze ciężej znaleźć dobrego blacharza. Przy okazji pasowało by zajrzeć pod błotniki przednie i na pas przedni. W komorze pod kielichami też zaczynają się robić purchle także ogólnie to fajnie.
W najbliższym czasie planuję też wytestować ceramizer do silnika i skrzyni. Silnik tak profilaktycznie choć podobno bardziej pomaga niż szkodzi, zaś skrzynia cóż. Przyzwyczaiłem się do jej pracy, na zimnym ciężko biegi wchodzą i czasem totalnie haczy 2 zmieniając w górę i przy redukcjach. Reszta wydawała mi się ok, ale odkąd Iwona ma Avensisa z podobnych lat to na drodze porównania stwierdzam, że każdy bieg haczy i zgrzyta . Wszystko od momentu kiedy u Mareckiego jeszcze za czasów jego pracy w MTS-Rally zalali mi do skrzyni olej GL-5 zamiast GL-4. Od wtedy się wyraźnie pogorszyła praca synchro, pewnie podkorodowały albo cuś. Potem po nie dłużej niż tygodniu wymieniłem na GL-4 ale już nie wróciła pierwotna zajebista jak na 4G92 praca skrzyni. Liczę, że ceramizer coś poprawi bo podobno pomaga. Jak nie to kosztuje on w granicach wymiany oleju na nowy (z olejem) także tragedii nie ma.
Jeszcze wtrącając porównanie do Avensisa to colt prowadzi się jak gokard, wściekły, sztywny niczym pal Azji, twardy hardkorowy, głośny upalacz Ale to też jest rozwiązanie: jeden fajny precyzyjny, drugi duży, pojemny, w miarę cichy, wygodny, tani w jeździe (10L LPG/100km ) wóz. Trochę tam pierdół jest do ogarnięcia ale jak na razie polecam.
Z innych planów to owszem są, ale już nie będę pisał, żeby się nie kompromitować przy innych co tu naprawdę działają. Bo i tego nie wiem kiedy uda mi się zrealizować. Póki co planuje wymieniać koła na zimowe zimowe po umyciu czekały na wywoskowanie i schowanie do garażu przez cały sezon letni oparte o ścianę garażu Także ten
Tez zmienilem kiedys w moim poprzednim colcie z mineralnego na polsyntetyk bo nie pil oleju i nie pil go nadal. Nie wiem po co ludzie (poprzedni wlasciciel holender) zmieniaja olej na gorszy skoro silniczek jest w dobrym stanie. Daj znac czy sie cos ze skrzynia biegow poprawilo po zastosowaniu specyfiku, a jesli tak to co to bylo. A z silnikem na Twoim miejscu bym nie kombinowal skoro jest ok, bo rozne opinie sa na temat tych srodkow (że chwile jest ok, a po pewnym dosc krotkim czasie silnik "wywala kopyto" )
aktualnie 2 x GTI -> biały i srebrny COLT "CA6A" czyli 2.0 V6 150KM CA0 1.6 16V GLXi 113KM '92 SWAP 2.0 V6 150KM' 96 CA0 1.6 16V GLXi 113KM '92 ze smaczkami z GTI Colt c58 1.8 16V GTI 136KM '91 Colt c52 1.5 8V GLXi 84KM '89
Jak rosomak lal do swojego lancera i polecał to nie mam uwag. Jeszcze jeden znajomy też stosował i nie było żadnych problemów. Nie znalazłem negatywnych opinii w internecie, raczej same polecenia. Może inne specyfiki, ale ceramizer miał same pozytywne. Silnik jest ok, ale jego kulturę pracy można by jeszcze poprawić
Dzisiaj opony zmienione na zimowe No i zatankowane za 3,99 zł/L tak to ja mogę tankować
Ogólnie to dawno nie jeździłem coltem, a otatnio jak jechałem to było z -15 i bardziej go rozmrażałem niż jechałem. Dzisiaj wsiadłem po urlop drajwongu w innych bardziej statecznych samochodach i colt wydał m się dzikim dzikusem Taki szybki, zwinny i w ogóle fajny. Czasem dobrze się przesiąść w coś innego aby na nowo go docenić
Właśnie czytam, że jarałem się waszką za 3,99. NAstępne tankowanie było za 3,77
Moja zdobyczna rękawica wyzionęła już ducha, także zakupiłem rękawicę do mycia auta Nirgina, taką jakby z kosmkami jelitowymi Ponieważ zakupiona poprzednio szczotka do mycia felg VIKAN się sprawdziła, to zakupiłem cały zestaw tej firmy: -szczotkę do mycia felg z gumowym rantem -szczotkę spiralną miękką -szczotkę spiralną twardą -szczotkę z długą rączką -szczotkę z krótką rączką
Są bardzo fajnie wykonane a ich włosie na końcu się rozdwaja także jest dosyć delikatne dla lakieru. Colta i tak myję rękawicą, ale na podwórku jest kilka aut i taki zestaw się przyda. Bardzo sobie chwaliłem spiralną szczotkę do felg oraz szczotkę do auta dołączoną do Karcher'a, ale po kilku latach przestały już przypominać szczotki
Skończyła mi się też piana aktywna, także po długich rozmyślaniach zanabyłem SHINY GARAGE Fruit Snow Foam Neutral pH. Muszę powiedzieć po dzisiejszym myciu, że jest super. Tworzy się gęsty kożuch i jest bardzo wydajna. Poprzednio miałem jakiś niewypał i mozna było lać cały zasobnik pianownicy a piana się nie tworzyła. Ta jest ekstra. Dodatkowo super sprzedawca, bo dorzucił jeszcze sporo gratisów: tester Quick Detail Spray od Shiny Garage, tester TUGA Alu Teufel Spezial Gel - deironizator do felg oraz parę rękawiczek nitrylowych Black Mamba.
Dzisiaj colt dostał porządną kąpiel, co mu się należało od dłuższego czasu. Okazuje się, że felgi ma białe a nie szare . Niestety lewe tylne nadkole woła o pomoc, ale reperaturki już są kompletowane.
Zalałem też dzisiaj Ceramizer CS do silnika oraz Ceramizer CB do skrzyni. Jestem ciekaw efektów, chociaż cudów się nie spodziewam. Nie mniej jednak już słyszę trochę mniej zgrzytów ze skrzyni. W czasie nalewania poleciało trochę oleju, no i niestety było w nim sporo syfów i chyba też trochę opiłków No ale może nie będzie tak źle.
Maćku gdzie masz takiego super sprzedawcę, który tyle gratisów dorzucił? Muszę zadbać trochę o 8sete i zainwestować w jakiś zestaw do mycia auta Pianownice masz do karchera czy jakąś inną?