Uwaga!

Forum wzbogacone o nową funkcjonalność!
Dodaj krótki opis i link do swojego tematu na tej podstronie:
Klubowicze i ich auta

Na forum cały czas trwają prace techniczne. Prosimy o cierpliwość.

Schizo

'87Colt C15A Bydg.

Modele produkowane na przełomie 1962 - 1988 roku.

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez ślimak » niedziela, 8 sty 2012, 17:46

To miałeś szczęście.
To ja czekam na foty ;)
ślimak
Rasowy COLTMANIAK
Avatar użytkownika
 
Posty: 1812
Lokalizacja: Kościerzyn

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez Tovija » niedziela, 8 sty 2012, 17:50

Dlatego woże ze sobą rozkładaną metalową pałę teleskopową :lol:
"ciszoj budiesz - dalszoj zajdiesz"
Obrazek
Tovija
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 
Posty: 2802
Lokalizacja: Lubliniec

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez Tekaj » niedziela, 8 sty 2012, 21:30

No miałeś szczęście, ale niestety to powinieneś był zachować ostrożność bo gość miał pierwszeństwo. Co nie zmienia faktu, że zachował się po chamsku. Dobrze, że kierowca i auto całe :)
Colt 1.3 GL CJ1A 99r.
Tekaj
Klubowicz CJx
Klubowicz CJx
Avatar użytkownika
 
Posty: 823
Lokalizacja: Będzin/Wrocław
Auto: Colt CJ1A

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » środa, 11 sty 2012, 22:36

Dzisiaj sprawdzalem amorki. Przod jakies 70%przyczepnosci. Tylny lewy tez w mare, a prawy 13% przyczepnosci - wymiana. jak sie uda to moze nawet jutro.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » niedziela, 26 lut 2012, 04:06

Dawno nic nie pisalem. A zawsze jak cos napisalem to po wcisnieciu "wysli" musialem sie logowac od nowa. Wiec wnerw ze moj esej przepadl. Amorek wymienilem. Pracuje jak nowka, co prawda troche gorzej wyglada wizualnie. Ostatnio poraz kolejny zatrzasnolem w nim kluczyki. \wiec wlamywanie sie do wlasnego samochodu mam juz opanowane. Prawko od jakiegos czasu juz mam tak ze 4000 kilometrow juz nim zrobilem.
Przez ten czas spodakalo mnie i colcika rozne historie:
-Pewnego razu zauwazylem kaluze oleju pod moim samochodem. Szybko pojechalem na warsztat i okazo sie ze to tylny uszczelniacz walu. Kosz laczny 140zl. Naprawa samodzielnie. Wyjecie skrzyni z niego zajelo mi 2h.
-Z checia wspomne ze mam nowke ako Centry i oponki zimowe. Calkowity kosz troche mi portfel odchudzil ale i tak wszystko za pol ceny wiec jak tu nie brac.
-Dziesiatki zakretow bokiem na sniegu i jeden totalnie nie udany - rozwalilem jedna felge wpadajac w kraweznik (felg do niego mam jeszcze 10)
-Z mojej winny pekl mi podlokietnik od strony kierowcy. Nieumyslnie za mocno sie na niego oparem. Poszukuje nowego bo ten juz jest w rosypce.
-Musze zajac sie wyczyszczeniem cewki z rdzy (na stykach), deska zaczela mi piszczec.
-Kilka niezapomnianych podrozy
-Przeprawy przez kaluze - nie wiedzialem ze skubaniec tak sie zalewa. Ako sie sprawdzil.
-Odpalanie w mrozy bez najmniejszych klopotow
-Mandat za przekrocznie predkosci i kilka kontroli
-Dostalem wahacz z gumami - stan bd, tylne brewki pod swiatla. W stanie do remontu, ale bez kitu jak stare. No teraz to juz jedna na Colcie zostala. Oczywiscie za free.

Samochod naprawde niezastopiony. Caly czas poszukuje instrukcji napraw tego modelu w jezyku angielskim badz niemieckim. Znalazlem 2 linki ale juz nieaktualne.
Jeszcze na koniec takie pytanie. Kamizelka odblaskowa w aucie w polsce jest obowiazkowa?
Dodaje kilka zdj. ale musz zrobic jakies lepsze w dzien.
Obrazek
Obrazek
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » sobota, 10 mar 2012, 01:35

Tak sobie siedze na necie szukajac niewiadomo czego. Ale zyskujac jednak pare waznych informacji. I nagle znajduje to:
http://www.cardomain.com/ride/2630240 z lekka szok. trzeba przyznac: orginalny pomysl.
Kolejny udany projekt (Proton Saga) http://carphotos.cardomain.com/ride_ima ... _large.jpg
Dzisiaj(a juz praktycznie wczoraj) udalo mi sie sprawdzic kompresje. Praktycznie na kazdym tloku wychodzi 13Bara czyli chyba mam nagar. Ale wyniki w prawie rowne. Nie regulowalem zaworow. Chyba musze podjechac po dane regulacyjne do salonu Mitsubishi bo nigdzie nie moge ich znalesc. Chodzi glownie o ustawienie gaznika i zaworow.
Troche danych. Nie wszystko moze byc prawda. Jesli jest tu ustawienie zaworow (bo jest tez troche wymiarow), to bede wdzieczny za poinformowanie, bo angielski pod tym katem az tak dobrze nie znam.
http://www.histomobile.com/dvd_histomob ... Mirage.htm
Lancer niby praktycznie to samo a jednak sa roznice:
http://www.histomobile.com/dvd_histomob ... er.htm#tex
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » czwartek, 5 kwi 2012, 09:03

2 tygodnie temu wybralem sie Coltem z znajomymi nad morze. Trasa Kwidzyn, Sztum, Malbork, Krynica Morska, Sopot. Paliwa troche poszlo. Stwierdzilismy w jeden dzien tego nie objedziemy. Na rano odpalamy samochochod, chcemy juz jechac, nagle silnik zgasl. Myslalem ze LPG sie skoczyl, ale wskaznik na butli pokazywal jeszcze jakies 5 litrow. Sprawdzam zaplon - nie ma iskry. Chce ustawic platynki, a tu pacze, regulator podcisnieniowy, czujnik halotronowy. Wiec tu nic nie zrobie. Kombinowanie czy cos moze gdzie indziej nie padlo. Wyszlo na to ze musielismy wydac 130 na bilety PKP by wrocic. Zamochod stal naszczescie na darmowym parkingu. Nastepnego dnia pojechalem wymontowac caly aparat zaplonowy i w razie co cewke z mojego silnika 1,5. Pojechalem do Sopotu znow PKP. Wymienilem zsam czujnik, bo regulator podcisnieniowy jest inny. Naszczescie czujnik taki sam. Od razu odpalil. W nocy jechalem jakies 270 km do Bydgoszczy. Zatankowalem w Gdansku gaz. Cisnolem mu w gaz dosc ostro. Jadac 70-130km/h. Patrze na butle i widze ze spalil 6 litra na 100km. Jednak 5 bieg robi swoje. szkoda ze akurat kumpel z Gdanska byl akurat w niemczech, a drugi nie odbieral tel. bo tak to bym podjechal po ta czesc i wrocil tego samego dnia Coltem.
Czujni ten padl z powodu przeciazenia. Dlugi czas jedzilem majac na cewce styk wysokiego napiecia zardzewialy, a zrobilem jakies 2 tyg przed wyjazdem. Do tego palec zaplonowy zasniedzialy, kabel wysokiego napiecia idacy do cewki mial zgnieciona lekko koncowke co tez utrudnialo przeplym. Teraz bede juz wiedzial ze przy starych samochodach trzeba zadbac o uklad zaplonowy pod tym katem. No i ze mam zbyt nowy samochod, bo tak tobym sobie ustawil platynki. Wiec kolejny to beda lata 70. Pewnie cos amerykanskiego. Ale do tego jeszcze dluga droga. Dzis jade do Poznania, jutro tez. am nadzieje ze policja nie zatrzyma mnie za dziurawy tlumnik. Chcialem go pospawac, bo byla mala dziura w tlumiku srodkowym. Skubany zaczol sie topic. Moglem to zakleickawalkiem blachy na cement do tlumikow. Moj blad. Chce wyciac ten tlumiki wstawic kawalek rury przelotowej. Bo bodajze orginalnie byl tam katalizator. Chcialem wlozyc kata od 1.5 ale by byl klopot z przyspawaniem bo jest na samym laczeniu.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mystek » czwartek, 5 kwi 2012, 10:45

dobra historia :) pewnie nie-coltmaniak ani nie-pasjonat zostawiłby to "padło" 270km od domu i wyrejestrował go w cholerę. Ale nie pasjonat!! :)
Mitsubishi Colt CJ4A 01.2010 - 01.2012 R.I.P.

Mitsubishi Mirage Turbo 02.2012 - ...
mystek
Klubowicz CJx
Klubowicz CJx
Avatar użytkownika
 
Posty: 3256
Lokalizacja: Kraków

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » piątek, 6 kwi 2012, 22:58

Tez sobie podobnie pomyslalem. Zartem mowilem, ze wroce chodzby po opony. Raczej po tym ile czasu i pieniedzy w niego wlozylem i to ile szczecia ten samochod mi dal, nie ma opcji aby tam gnil. W momwecie jak odpalilem go wyszed facet na balkon i mowi: Kibicowalem do samego konca... Dzis wrocilem z Poznania. Jechalismy w pieciu + bagaz. Colcik dawal rade. Co prawda zawieszenie tylne jest bardzo miekkie wiec tyl byl lekko osiadly. Naszczescie mocy mu nie brakowalo, nawet zdarzylo mi sie kilka razy wyprzedac. Na trasie w Rudzie, bo jechalem do Nakła przez Wyrzysk widze szrot. Nagle po chamulcach, szybka nawrotka, wl. dlugie i widze Edsel Pacer 1958, Cadillac Fleetwood 1953, Chevrolt Corvette 1970. Oczy mi sie zaswiecily, a dzwiewczyny sie przestraszyly co sie stalo. Co prawda samochody te wymagaja renowacji, ale z pewnoscia zainteresowanych znajda.
Chyba padaja mi sczotki w alternatorze bo jak np. hamuje i mam wduszone sprzeglo a silnik spada z obrotow to zapala sie czerwona lampka akumulatora, wyl. sie podswietlenie zegarow, slabna swiatla, silnik przygasa. Raz zgasl mi zupelnie, przed zakretem, a dosc szybko jechalem. Jeszcze skubany nie chcial odpalic na dotyk, jak zazwyczaj na cieplym. Troche sie wystraszylem, bo zkasly tez swiatla.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » piątek, 6 kwi 2012, 23:08

Zapomnialem dodac:
Bylem wczoraj na szrocie bo facet mial Lancera na czesci. Silnik 1,5 ale na wtrysku bo to 1990 C5_A. Kupilem, podlokietnik bo pekl mi ale to z mojej winy. Oparlem sie o niego za mocno i korek od silnika, bo przy 1,5 nie mialem. Zderzak niestety przygnieciony, a byl z chromami. Znalazlem inny z chromami na allegro, ale od wersji przed liftem jak sie pozniej okazalo. Bak nie pasowal bo ten lancer byl combi. Juz chcialem brac blotnik lewy, ale byl nadole przygnieciony, a cenna nieciekawa. Facet mowil ze rozbieral tez kiedys Colta C15A ale juz nie ma nic z niego i tez mial drugiego to sprzedal w calosci znajomym i caly czas nim jezdza.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » poniedziałek, 14 maja 2012, 16:03

Znow dawno nie pisalem,. Ostatnio mam troche problemow z warsztatem. Krotko mowiac dorwalem super warsztat gdzie naprawiaja same amerykanskie auta, zalatwilem tam praktyke, ale ze wzgledu na szefa z poprzedniego warsztatu i kierownika praktyk z szkoly nie moge zmienic warsztatu. Nie chce sie rozpisywac dalej na ten temam. Sprawa wyglada teraz tak, ze nie mam gdzie robic samochodu, jedynie zostaje miejsce pod blokiem, ktorego i tak z regoly nie ma. A teraz czeka mnie troche roboty m.in. zmiana: oleju bo juz prawie 10tys niem zrobilem mimo iz prawko mam jakos od konca stycznia, fakt ze jezdze kilka miesiecy dluzej. Gaz gdzies caly czas wycieka, ale chce dac teraz butle do zmiany. Teraz pujdzie w kolo, szkoda ze wczesniej tak nie bylo zrobione, bo tylko beda wiercone nowe dziury a pozostana stare.
To co mi caly czas piszczalo to okazalo sie ze to nie pulka tylna ani plastiki tylko cos przy tylnym prawym kole. Musze kupic bialy smar i szukac po kolei co to.
Czasem wypada mi zaplon. Nie wiem czego to wina. Swiece maja przebiek 9tys, moze kable zmienic, moze cewka pada, wydaje mi sie ze to od czasu kiedy zmienilem czujnik halotronowy w apracie zaplonowym. Jak tankuje na Shell'u to jest troche lepiej. Po jednym z incydentow z Oil Gas odradzam wszystkim ta stacje (3 litry wody w butli).
Kupilem ostatnio glosniki do tylu. Calkiem fajnie graja, oczywiscie zamotowane w fabrycznych miejscach, bez wycinania zbednych dziur i oszpecania samochodu. Pozniej pewnie zrobie do nich mala zabudowe z wgluszeniem to bedzie jeszcze lepiej. Stwierdzilem, ze to jak glosno sluchasz muzyki to iloczyn humoru i jakosci muzyki. Ostatnio tez sie zastanawialem czemu pedal hamulca mi dziwnie drzy pod noga. Wyczulem to na postoju. Po paru takich incydentach odnalazlem klopot - wystarczylo sciszyc muzyke.
Wziolem sie tez gruntownie za wnetrze, rozbieram maluje i tak dalej bo jest juz kompletne.
Poszukuje transportu na silnik, to bedzie najbliszy i ostatni raz jak mnie szef bedzie widzial.
Dalej poszukuje czesci. ostatnio bylem w mitsubishi i pytalem ile za tylny pas (element karoserii). wyszlo prawie 1500 za sama wyprasowana blache. Szukam dalej. Zbiornik paliwa tez nie jest nigdzie dostepny.
Teraz mam wakacje do konca miesiaca, wiec chce objezdzic troche szrotow i zajac sie Coltem. Chialem zadzwonic dzis w kilka miesc, ale oczywiscie skonczyla sie kasa na tel.
Musze przyznac ze Colcik to naprawde fajny samochodzik, ostanio z znajomymi zaliczylismy nim pare fajnych wyjazdow.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez Tovija » poniedziałek, 14 maja 2012, 18:49

Fajnie, że dalej dłubiesz przy Colciku. Trzymam za Ciebie kciuki mistrzu ! Powoli do celu.... ;)
Dodam tylko, że ta gemeracja Coltów bardzo mi się podoba - sto razy bardziej niż jego następca :)
"ciszoj budiesz - dalszoj zajdiesz"
Obrazek
Tovija
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 
Posty: 2802
Lokalizacja: Lubliniec

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » poniedziałek, 14 maja 2012, 21:52

Fajnie ze ktos jeszcze czyta moje posty. Ostatnio zauwazylem ze Colty te maja powodzenie w sprzedarzy. Teraz na dniach raz dwa poszedl jeden uszkodzony '84Lancer 1,5 z Poznania i za Warszawy Colcik z 87 GLX, ktorego chcialem kupic na czesci ale bylo juz za pozno. Mial skrzynie automata, szyberdach, gaz, hak i nie przegnity pas tylny. Jutro dalej malowanie plastikow.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mystek » poniedziałek, 14 maja 2012, 22:07

#Mustangii - gratki, że trzymasz to pudełko dalej :) brawa za wytrwałość!! Co do pasa tylnego, to ciekawe czy dałoby się coś takiego zrobić "customowego" u jakiegoś blacharza?
Mitsubishi Colt CJ4A 01.2010 - 01.2012 R.I.P.

Mitsubishi Mirage Turbo 02.2012 - ...
mystek
Klubowicz CJx
Klubowicz CJx
Avatar użytkownika
 
Posty: 3256
Lokalizacja: Kraków

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez ślimak » poniedziałek, 14 maja 2012, 22:15

mystek napisał(a):#Mustangii - gratki, że trzymasz to pudełko dalej :) brawa za wytrwałość!! Co do pasa tylnego, to ciekawe czy dałoby się coś takiego zrobić "customowego" u jakiegoś blacharza?

x2 gratki.
Chciałbym go obejrzeć na żywca. Widziałbym takiego rodzynka na zlocie. Byłby pewni oblatany :)
ślimak
Rasowy COLTMANIAK
Avatar użytkownika
 
Posty: 1812
Lokalizacja: Kościerzyn

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » wtorek, 15 maja 2012, 00:14

Trzeba go doszlifowac jeszcze zanim pojade na jakis wiekszy zlot. Ostatnio uzywalem nawet srebrnej tasmy aby ukryc rdze. Jest jej strasznie duzo. Na masce w kilku miejscach peka szpachla. Grill czeka na nastepce. A wczoraj zauwazylem na garbie dosc spore wgniecenie. Nie mam pojecia skad sie wzielo. Tapicera i podsufitka wymaga prania. Ciesze sie ze w koncu za te plastiki sie wziolem bo boczki z tylu i tylne slupki sa prawie biale - tak wyblakly. Coltem czasem jade w trasy. Ostatnio nawet czesto jezdze do Poznania wiec mysle ze moze uda wam sie go spodkac w jakims miejscu. Ostatnio z znajomymi smialismy sie ze Colt to taka moja torebka podreczna ktora wszedzie zabieram.
W koncu dzis po dlugich poszukiwaniach odezwala sie jedna osoba ze posiada troche czesci do tego modelu. Zobaczymy co z tego wyjdzie, a po za tym wyszlo ze mam teraz wakacje wiec bede jedzic po szrotach. Pas tylny mozna zrobic jakis customowy, ale nie o to mi chodzi. Szczerze mowiac ledwie sie trzyma i ma spora dziure pod zderzakiem. Lipna naprawa blacharska ponad 20 lat temu. Sprawdzalem go calego miernikiem lakieru i nie wypad zle. Dwa delikatne pukniecia przod i tyl.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mystek » wtorek, 15 maja 2012, 10:09

Wiadomo, że "nie o to chodzi" (czyt. o druciarstwo), ale jeśli nie masz finansowego zaplecza do renowacji Colcika, to na Twoim miejscu pomyślałbym o takim customowym pasie, żeby zrobił ktoś to profi (malowanie proszkowe itp). Kto Ci później będzie zaglądał pod zderzak? :) Będziesz miał portfel cały i minę uśmiechniętą, że wszystko jest tak, jak należy i się dobrze trzyma.
Mitsubishi Colt CJ4A 01.2010 - 01.2012 R.I.P.

Mitsubishi Mirage Turbo 02.2012 - ...
mystek
Klubowicz CJx
Klubowicz CJx
Avatar użytkownika
 
Posty: 3256
Lokalizacja: Kraków

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez ślimak » wtorek, 15 maja 2012, 10:22

No to fakt. Z drugiej strony jeśli znajdzie zdrowy tylni pas za grosze to też dobre rozwiązanie.
Tak więc każde jest dobre.

A co do zlotu nie ważne jakiego masz colta, ważne że przy nim działasz i próbujesz go ratować. :) To jest najważniejsze.
ślimak
Rasowy COLTMANIAK
Avatar użytkownika
 
Posty: 1812
Lokalizacja: Kościerzyn

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez mustangii » wtorek, 15 maja 2012, 10:36

Ten tylny pas jest caly w rozsypce. Nie ma co ratowac jesli samochod ma jeszcze pojedzic pare ladnych lat.
mustangii
Klubowicz A15x
Klubowicz A15x
Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: '87Colt C15A Bydg.

Postprzez misiekwwl » wtorek, 15 maja 2012, 13:26

nie chwaliłeś sie http://fani4kolek.mocodkrywania.pl/auto ... e/id/66714
to w końcu 87czy 85 rok ?
>>MISIEKWWL<<

Mowa jest srebrem, a milczenie owiec :P
Obrazek
misiekwwl
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika
 
Posty: 7316
Lokalizacja: Wołomin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Colt 600-800, A152-C12



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość